Amok czyli Drück ab !

Amok czyli Drück ab ! (pociąga za spust) to znakomita impresja na temat naszego gliwickiego „Amoku”, pióra Piotra Łobody.

Amok czyli Drück ab !

Amok czyli Drück ab !… a jednak … a jednak, poszukuję jakiegoś przesłania, moralitetu jakiego lub czegoś tam, tego rodzaju … i nie znajduję … może źle szukam, może nie dostrzegam, a może po prostu nie rozumiem … bunt ?, protest ?, zniechęcenie?, afirmacja zła, jego kontestacja ? … nie wiem … skutek – przyczyna.

Szukanie związków skutkowo-przyczynowych pomiędzy zdarzeniem, a okolicznościami zaistnienia tegoż, wydaje się być logiczne, a jednak … i czy w ogóle potrzeba …

na scenie dziesięcioro młodych aktorów, dziesięć krzeseł i czarna scenografia … nic nie rozprasza … liczą się tylko słowa, słowa które mają coś wyjaśnić bodaj, bo przecie nie tylko przedstawić, nie tylko pokazać przebieg zdarzeń, przebieg tego „Drück ab !”, „Drück ab !”, „Drück ab !” – aż 17 razy tego „Drück ab !”, bo przecie nie tylko tego, jak sądzę … afirmacja usprawiedliwienia ? czy kontestacja tego „Drück ab !” … co ważniejsze ? …

młodzi aktorzy grają żywiołowo i spontanicznie … nie obciążeni manierą zawodowców przeżywają, dają siebie, nie grają lecz przekazują … ale co przekazują i czy w ogóle ? … dziesięcioro młodych aktorów atakuje publiczność, opuszcza sceniczną enklawę i miesza się z widownią … „Drück ab !” … „Drück ab !” … „Drück ab !” … straszy czy oskarża ? … straszy – kogo i czym ?, oskarża – kogo i o co ? … ale może wcale nie straszy, może wcale nie oskarża, więc co …

przede mną blondynek z twarzą cherubinka, patrzy mi w oczy i nic nie widzi, mówi do mnie, krzyczy … „Drück ab !” … tra, ta, ta … tra, ta, ta … przewraca się … obok śliczna blondynka, byłaby pewnie wspaniałą mamą, tuliłaby jakiego Kurta lub Hedwig jaką … „Drück ab !” … tra, ta, ta … tra, ta, ta … ona też na ziemię … nieco dalej sympatyczna brunetka z pięknymi nogami w czarnych rajstopach – obejmowała nimi już kogoś ? – nie dowiem się … „Drück ab !” … i ona na ziemię, i ten obok niej też, i tamta … na ziemię …

… przekaz erfurckiej tragedii z 2002 roku jest czytelny … naprawdę ? … nie, nie jest … może jej przebieg – tak, może „krok po kroku” – tak, może owo „Drück ab !” – tak, ale … ale, „dlaczego” już nie … to „dlaczego” unosi się nad tą tragedią jak jęk, jak skowyt, jak oskarżenie …

Grzegorz Kempinsky niczego nie sugeruje, Grzegorz Kempinsky niczego nie wyjaśnia, nie odpowiada na żadne pytania. W dramacie „Amok moja dziecinada” prowadzi aktorów oszczędnie wręcz skąpo … ..żadnych sztuczek, żadnych gadżetów …

… porządna niemiecka szkoła ze stuletnią tradycją, doborowa kadra, dyscyplina i perfekcyjna dydaktyka, porządni uczniowie, z porządnych niemieckich rodzin … alles ist in Ordnung … in Ordnung !!! … a jednak … a jednak, coś w tej „perfekcyjnej niemieckiej maszynce” nawaliło … coś się zepsuło, zużyła się tylko część jaka czy urządzenie zaczyna szwankować ? … „Drück ab !” incydentem tylko, awarią jaką, która przecie zdarzyć się może, czy też … czy „awaria tego urządzenia” tylko w Niemczech, czy też gdzie indziej mogła lub może się zdarzyć …

pytania … pytania … pytania … bez odpowiedzi. Bez odpowiedzi wczoraj, bez odpowiedzi dziś, ale pewnie i jutro też … bez odpowiedzi również tam na scenie, w tym dramacie Thomasa Freyera, granym przez studentów Teatru „Remont” … tych studentów równolatków tego Roberta Steinhäusera, który z Glocka 17 pedantycznie pakuje pocisk, po pocisku w ciała 17 osób … w ciała 17 osób w ciągu 24 minut … pocisk, po pocisku … „Für heute reicht’s” – powie po 17 trupie – „na dziś wystarczy” … Für heute reicht’s … Für heute reicht’s … Für heute reicht’s – dudni mi w uszach …

… ale dlaczego?
… dlaczego ?
… bez odpowiedzi …

… widzowie opuszczają teatr, światła gasną …
… jestem ze sobą sam …
… Für heute reicht’s …

Spektakl „Amok moja dziecinada” Thomasa Freyera w reż. Grzegorza Kempinsky’ego w wykonaniu Akademickiego Teatru Remont z Gliwic odbył się Teatrze ŚwiętochłOFFice 17 listopada 2016

Piotr Łoboda

https://www.facebook.com/piotr.w.loboda/posts/166927650439755


#amok