Anna Rychter – autorka

Anna Rychter – autorka: już dawno powinienem bardziej szczegółowo zaprezentować jedną z moich stałych felietonistek na moim blogu – Annę Rychter.

 

 

Anna Rychter i romans nad grobem księcia Daniela

anna rychter

Anna Rychter

Z wielkich emocji powstała jej pierwsza książka „Żyjąca w Polsce i inne stany nieważkości” (2010), z wielkiej miłości zrodził się „Trener duszy” (2011). Obecnie Anna Rychter zakończyła pracę nad książką, którą w całości zdominował Chełm, ukochane miasto jej dzieciństwa.

Jak mówi o sobie Anna Beata Rychter (1963 r.), urodzona chełmianka – jest zwyczajną kobietą, matką i żoną. Z wykształcenia jest historykiem-archiwistą i bibliotekarzem. Mieszka w Zamościu, a pracuje w Książnicy Zamojskiej. Czasami coś napiszę – dodaje Autorka.

– Miałam potrzebę pisania, ale moja obecność na rynku wydawniczym to także zasługa koleżanek, które wymusiły wydanie pierwszej książki. Piszę o nas, naszej współczesności, o kobiecie ze „ściany wschodniej”. Jest też o mężczyznach, bo oni niejednokrotnie decydowali o losach kobiet. To znak czasu. W jakiś sposób wyprzedziłam epokę w temacie parytetów. W moich powieściach są wątki autobiograficzne, także bardzo emocjonalne, a rzecz dotyczy „bycia kochaną”, bo wszyscy do tego dążymy – powiedziała Anna Rychter podczas spotkania z zamojskimi autorkami książek.

– W roku 2010 ukazała się „Żyjąca w Polsce i inne stany nieważkości”, moja pierwsza książka, będąca efektem obserwacji prowincjonalnej codzienności – mówi Anna Rychter.

Na podstawie książki powstała w Radio Lublin audycja Anety Wójciszyn-Wasil, poruszająca problemy współczesnych kobiet, borykających się z bezrobociem, przemocą w rodzinie, przytłoczonych beznadziejnością, ale uparcie szukających swojego miejsca na Ziemi z nadzieją na szczęście.

– Moja druga książka „Trener duszy” (2011) to zawiła historia pokolenia, które wchodziło w dorosłość w przełomowym dla Polski momencie historycznym, jakim były lata 80-te XX wieku. Refleksje nad minionym czasem i uczucie rodzące się pomiędzy dwojgiem dojrzałych ludzi, przeplatają się ze sobą na tle realiów małego miasteczka we wschodniej Polsce.

Przypadkowo poznany mężczyzna staje się dla głównej bohaterki impulsem do wspomnień i oceny zdarzeń i decyzji podjętych w latach młodości. Niespodziewana miłość wdziera się w codzienność spełnionej matki i żony i ustabilizowanego mężczyzny, zmuszając ich do przewartościowania swojego dotychczasowego życia i stawienia czoła uczuciu, na które nie zawsze można mieć wpływ – opowiada Anna Rychter.

Obie książki, wydane przez Wydawnictwo Novae Res w Gdyni, to lektura nie tylko dla kobiet 40+. W chwili obecnej Autorka czeka z niecierpliwością na edycję kolejnej propozycji wydawniczej, którą w całości zdominował Chełm, ukochane miasto jej dzieciństwa. Anna Rychter pytana o inspiracje do trzeciej książki, której tytuł roboczy brzmi „Łzy nocy”, przywołuje fascynujące opowieści dziadka o rzekomym pochówku księcia Daniela w Chełmie.

Oto kilka szczegółów uchylających rąbek powieściowej tajemnicy:

Rok 2014. Chełm-powiatowe miasto na wschodzie Polski. Wysoka Górka to najstarsza część Niedźwiedziego Grodu, o którego istnieniu źródła pisane wzmiankują już w 10 wieku n.e. Kolejny sezon trwają tutaj wykopaliska archeologiczne, prowadzone z wielkim rozmachem przy użyciu najnowocześniejszego sprzętu eksploracyjnego. Głównym celem, jaki przyświeca całemu przedsięwzięciu jest odnalezienie grobu zmarłego dokładnie 750 lat temu Daniela Romanowicza, księcia halicko-włodzimierskiego. Właśnie w czasach jego panowania Chełm został podniesiony do rangi stolicy pogranicznego księstwa, a sam władca otrzymał insygnia koronacyjne od ówczesnego papieża Innocentego IV.

Tego lata do międzynarodowej ekipy naukowców dołącza prof. Justyna-Jankowska Meyer, pracownik Instytutu Archeologii w Warszawie oraz pochodzący z Ukrainy archeolog Daniel Waszczenko. Spotkanie dwojga ludzi, pochodzących z innych krajów, innego kręgu kulturowego jest okazją do udania się w pełną bolesnych tajemnic i historycznych meandrów wspólną podróż w czasie. Wraz z bohaterami powieści przenosimy się w dawno zapomniany, magiczny świat Wikingów, średniowieczne, burzliwe dzieje kształtującego się państwa polskiego, Rusi Kijowskiej i Grodów Czerwieńskich, a potem przedzierając się przez gehennę drugiej wojny światowej, wysiedlenia ludności i czasy PRL-u, stajemy w obliczu współczesności-epoki niemniej ciekawej i skomplikowanej, naznaczonej w tej części Europy trudnymi relacjami w stosunkach polsko-ukraińsko-rosyjskich, siłowym utrwalaniem tożsamości narodowej, piętnem powszechnej emigracji zarobkowej. Czy profesor Justyna Jankowska-Meyer, szanowana matka i żona, naukowiec o ustabilizowanej pozycji zawodowej poradzi sobie z eksplozją niespodziewanego uczucia do Daniela Waszczenko, tajemniczego Słowianina z Kijowa, pomagającego jej rozwikłać zagadki związane ze wspólną przeszłością obu narodów? Kim naprawdę jest ten przystojny ukraiński archeolog, intrygujący wytatuowaną na przedramieniu magiczną bransoletą Wikingów, której oryginał zdobił w roku 1015 przegub ręki wodza Rusów-zapomnianego ludu o skandynawskich korzeniach, zamieszkującego obszar Rusi Kijowskiej? Czas nieprzerwanie toczy swoje koło, wciągając nas w wirujące tryby historii. Na tle fabularyzowanej opowieści o losach zwykłych ludzi, którzy od wieków zasiedlali wschodnie rubieże państwa polskiego wpleciona jest, połączon a z faktami historycznymi odpowiedź na te i wiele innych pytań…

Jej twórczość literacka to nie tylko powieści i opowiadania. Jest otwarta i wrażliwa na otaczającą nas rzeczywistość, czemu daje wyraz w mediach społecznościowych, gdzie wraz z Grzegorzem Kempinskym, polskim reżyserem teatralnym i filmowym, scenarzystą i tłumaczem prowadzi blog Teatr Fejsbukowy-Przez Dziurkę w Kurtynie

Zawodowo zajmuje się tworzeniem Bibliografii Zamojszczyzny, zaś dla przyjemności recenzuje w Zamojskim Kwartalniku Kulturalnym współczesną prozę polską.

Z niecierpliwością czekamy na trzecią propozycje wydawniczą Anny Rychter.

autor / źródło: Teresa Madej
dodano: 2016-04-17

#AnnaRychter