Cała paleta pięknych szarości

Cała paleta pięknych szarości – nie wszystko to, co dobre, rzeczywiście jest dobre, a nie wszystko, co złe, rzeczywiście jest złe.

Sam jestem tego najlepszym przykładem, albowiem moje największe porażki okazywały się zawsze moimi największymi sukcesami, a z perspektywy czasu dziękuję Bogu, że nie dostawałem zawsze to, o czym w najbardziej marzyłem. Życie to nie tylko czerń i biel, życie to cała paleta pięknych szarości.

 

Cała paleta pięknych szarości

 

Cała paleta pięknych szarości

I w końcu zaczynasz rozumieć,
że nie wszyscy ludzie, którzy zapewniali Cię o tym,
że chcą dla Ciebie dobrze,
są faktycznie gotowi pomóc,
a nie wszyscy ludzie, których uważałeś za wrogów 
– chcą Ci zaszkodzić.
Z pozoru dobre sytuacje, nie zawsze takie są,
a te które uważaliśmy za wyjątkowo złe,
okazują się być korzystne,
uczą nas nowych rzeczy i sprawiają,
że jesteśmy silniejsi.
Życie nie jest proste,
relacje międzyludzkie również.
Czasami trzeba odejść od niektórych sytuacji,
żeby nie odejść od zmysłów.
Zamknąć za sobą pewną historię,
żeby nie zwariować.
Oczyścić atmosferę,
umysł i serce.
Zostawić w przeszłości to, co złe,
żeby nie iść przez życie z niepotrzebnym żalem.
Bo negatywne emocje w nas rosną
i sprawiają, że w pewnym momencie
stajemy się już tylko nimi.
Trzeba to zostawić.
Odetchnąć z ulgą.
Wyciągnąć wnioski na przyszłość.
Nauczyć się na błędach.
Nauczyć się, że nie zawsze czarne jest czarne,
a białe jest białe.
Mamy przecież w życiu całą paletę pięknych szarości.