Czytelnictwa upadek w Polsce

Czytelnictwa upadek w Polsce to artykuł o katastrofalnym stanie czytelnictwa w naszym kraju.

 

Czytelnictwa upadek w PolsceTo niestety prowadzi do totalnego zubożenia intelektualnego narodu i nie mówię tu wyłącznie o tak zwanej szarej masy, ale także o tych, którzy niby powinni krzewić kulturę.

Co raz częściej spotykam się z opiniami widzów, którzy zastanawiają się oglądając „dzieła” co modniejszych reżyserów, czy oni aby na pewno przeczytali sztukę, którą wystawiali na scenie.

Niewątpliwie jest tak, że wielu z tak zwanego młodego pokolenia reżyserów, to ludzie wychowani na obrazkach, a mój świętej pamięci profesor Henryk Kluba mówił, że ci którzy wychowali się na obrazkach, owszem są na początku bardzo efektowni, bo przychodzą z głową pełną obrazków, których się naoglądali w życiu i robią spektakle składające się ze zlepków tych obrazów, ale że bardzo szybko przestają być interesujący bo tylko reżyserzy wychowani na czytaniu mają naprawdę wykształconą własną wyobraźnię.

A ja mogę na to tylko dodać

Amen

Tylko 37% Polaków przeczytało w 2015 roku książkę. To najgorszy wynik w poPRLowskiej historii kraju

11 marca 2016

Niewielki wzrost w poziomie czytelnictwa zanotowany w badaniach z 2014 roku przeszedł do historii. Według najnowszego raportu, jaki przygotowuje właśnie Biblioteka Narodowa, tylko 37% Polaków przeczytało w 2015 roku przynajmniej jedną książkę. To najgorszy wynik, jaki osiągnięto w poPRLowskiej historii naszego kraju.

„Problem czytelnictwa w Polsce jest problemem poważnym i stanowi bolączkę kolejnych ministrów kultury i dziedzictwa narodowego” – powiedział w czwartek na posiedzeniu sejmowej komisji kultury Maciej Dydo z Departamentu Mecenatu Państwa MKiDN, ujawniając pierwsze dane z niepublikowanego jeszcze raportu Biblioteki Narodowej.

Zdaniem przemawiającego ratunkiem dla obecnej sytuacji ma być Narodowy Program Czytelnictwa na lata 2016-2020, który „stanowi pierwszy raz kompleksową odpowiedź i propozycję rozłożoną na lata stworzenia bazy i infrastruktury, aby poziom czytelnictwa poprawić”. Nowy program ma być oparty „na zasadzie synergii współdziałania organów rządowych”, zaprzęgając do współpracy Ministerstwo Kultury i Ministerstwo Edukacji. Do głównych zadań będzie należeć zakup nowości wydawniczych do bibliotek, inwestycja w infrastrukturę bibliotek oraz rozwijanie zainteresowań czytelniczych uczniów. Na ten cel przeznaczonych zostanie 669 milionów złotych.

„Ministerstwo Kultury od 2005 roku pompuje miliony złotych w działania mające ponoć na celu podniesienie stanu czytelnictwa. Do tej pory przynosiło to skutek zerowy i zapewne podobnie będzie z nowym programem przyjętym na najbliższe cztery lata. Powód jest prosty: te inicjatywy zupełnie rozmijają się z podstawowym założeniem niezbędnym do osiągnięcia lepszych wyników, czyli rozbudzeniem zainteresowania literaturą u osób, które nie czytają lub z różnych powodów przestały czytać” – zauważa redaktor naczelny Booklips.pl, Artur Maszota.

„Zwiększenie wydatków na zakup nowości do bibliotek i podniesienie standardów bibliotek to inicjatywy godne pochwały, które należy kontynuować, ale one mogą co najwyżej sprawić, że dotychczasowi czytelnicy częściej będą odwiedzać biblioteki, może więc wzrosną statystyki wypożyczeń, ale nie wzrośnie czytelnictwo. Ktoś, kto nie przeczytał w ciągu roku żadnej książki, nie pójdzie do biblioteki tylko dlatego, że pojawiło się w niej więcej nowości. Trzeba najpierw rozbudzić w nim potrzebę, żeby on w ogóle chciał do tych książek zajrzeć” – dodaje. „To wymaga przemodelowania myślenia o nieczytających, poznania ich gustów, skutecznych metod komunikacji z nimi. A na to – moim zdaniem – raczej się nie zanosi, patrząc na projekty, które otrzymały dofinansowanie w ramach priorytetu ‘promocja czytelnictwa’ na ten rok. To często ciekawe przedsięwzięcia, ale niewiele z nich ma jakikolwiek potencjał, aby przyciągnąć kogoś nowego do literatury”.

Biblioteka Narodowa opublikowała już wyniki raportu. Więcej informacji znajdziecie, klikając tutaj.

[edm]

http://booklips.pl/newsy/tylko-37-polakow-przeczytalo-w-2015-roku-ksiazke-to-najgorszy-wynik-w-poprlowskiej-historii-kraju/


#czytelnictwo