Dyrektorskie portki zmoczone ze strachu

Ciekaw jestem ilu dyrektorów teatrów czytając wyniki wyborów wczoraj albo dzisiaj nad ranem, popuściło ze strachu i zmoczyło swoje dyrektorskie portki.

dyrektor zsikał się ze strachuZ punktu widzenia człowieka związanego z kulturą, wybory samorządowe są niezwykle ciekawe i zabawne, niestety  w sposób wręcz sadomasochistyczny.

Nie żebym miał jakieś złudzenia, co do tego, że nagle w kulturze zmieni się na lepsze, ale miło zawsze jest oglądać, jak co poniektóry dyrektor teatru trzęsąc portkami ze strachu, panicznie bojąc się, że teraz nagle ktoś odlutuje mu dyrektorski stołek od jego dyrektorskiego tyłka, zmieni nagle polityczne barwy.

Nie ma co się oszukiwać, większość dyrektorów instytucji publicznych jest obsadzanych według klucza partyjnego, albo kolesiowskiego, albo i jednego i drugiego, ponieważ kolesie zazwyczaj kolesiują po tej samej linii pseudoideologicznej.

Mówię PSEUDO, ponieważ z prawdziwą ideologią nie ma to nic wspólnego, a jedynym dostrzegalnym motywem, który ich łączy, jest motyw dobrania się do żłoba.

Mam wrażenie, że teraz znowu będzie sporo kameleonów, którzy zaczną zmieniać kolory z ultraprawicowego, na ultralewicowego, z ultraliberalnego na ultrakonserwatywnego, albo z ultranarodowościowego, na ultra-cokolwiek, co aktualnie zdobyło przeważającą liczbę głosów w mieście, województwie, lub innej piaskownicy.

Oczywiście dla teatrów i kultury jako takiej nie będą te zmiany miały żadnego znaczenia, bo ci sami ludzie, którzy przyszli do teatrów w ustawionych konkursach, dalej będą rządzić swoimi, co raz bardziej przypominającymi prywatne folwarki, teatrami, przyklepywani przez te same osoby, które ich w tych ustawionych konkursach na tych stołkach posadziły.

W większości wypadków dalej te same indywidua, będą sprzeniewierzać pieniądze podatników i obwarowywać swoje dyrektorskie stanowiska obsadzając je swoimi własnymi kolesiami i kolesiówami.

Mam nieodparte wrażenie, że w tej mierze tak zwana demokracja dokonała przez 20 lat mięcej szkód teatrowi polskiemu, niż komunie udało się wyrządzić przez poprzednie półwiecze.

I to mimo tego, że mechanizmy w zasadzie pozostały takie same.

Amen.

czytaj także:
http://www.kempinsky.pl/teatr-koniunkturalny/

http://www.kempinsky.pl/jak-ratowac-dupe/


#teatr