Ekspertów prawdziwych brak

Ekspertów prawdziwych brak – coraz mniej w naszym kraju ludzi, sprzedawców, którzy znają się naprawdę na tym, co sprzedają. Znając się na wszystkim, nie znają się na niczym.

 


Ekspertów prawdziwych brak

Nie wiem, czy zauważyliście, że odkąd do Polski wkroczyły ogromne korporacje i sieci handlowe, bardzo trudno dowiedzieć się czegoś od ludzi, którzy naprawdę znają się na tym, co robią. Idziesz do sklepu, żeby kupić sobie dajmy na to aparat fotograficzny, a tam cały personel zna się na wszystkim, czyli na niczym. Prawdziwych ekspertów po prostu brak.

Ponieważ równocześnie sieciówki wyparły z rynku sklepy specjalistyczne i takich jest dosłownie garstka i np. jeśli chodzi o aparaty to, specjalizują się one zazwyczaj w bardzo drogim sprzęcie, nie sposób pogadać z nikim sensownym jeśli chce się kupić mały kompakt za mniej niż 1.000 zł.

Jeszcze jedną frapującą rzeczą jest nie tylko brak prawdziwych ekspertów w handlu, ale także to, że niby wszystko jest, ale tak naprawdę niczego nie ma. Na internetowych witrynach sklepowych są wszystkie najnowsze modele aparatów, a kiedy idziesz do stacjonarnego sklepu w tej samej sieciówce, to jest zaledwie garstka wybranych modeli. Oczywiście można je kupić na internecie i wyślą Ci towar nawet do domu, ale żeby przed zakupem wziąć w rękę, pomacać, poprzymierzać się to już nie.

Z resztą dokładnie to samo dzieje się na rynku spożywczym. Sieciówki zabijają małe mleczarnie, masarnie, sklepy osiedlowe i pozostaje nam do wyboru coraz mniej i coraz gorszej jakości towaru.

Nie wiem, czy jest jakieś antydotum na ten smutny proceder. Obawiam się, że niestety nie, albowiem zawsze jest tak, że zły pieniądz wypiera dobry, złe wzorce wypierają dobre, a zły ale tani towar wypiera lepszy, ale droższy.

Dochodzimy powoli do sytuacji w której produkcja, sprzedaż i kupno „detaliczne” staje się prawdziwym luksusem – z resztą na rynku spożywczym już to widać, bo sklepy „bez E”, bio, „jak u mamy”, bez konserwantów, „prawdziwe mięso” itp święcą tryumfy w naszym mlekiem i miodem płynącym kraju.

Ale trend ów nie dotarł i pewnie nigdy nie dotrze do sprzętu audio – foto – agd, więc co ja mam zrobić, jeśli chcę kupić aparat, a nie kiełbasę?

ekspert

1. «specjalista powoływany do wydania orzeczenia lub opinii w sprawach spornych»
2. «osoba uznawana za autorytet w jakiejś dziedzinie»
https://sjp.pwn.pl/sjp/ekspert;2556241.html

#ekspert