Festiwal konkursów

Festiwal konkursów to krótki artykuł na temat karuzeli konkursów na dyrektora teatru, która kręci się w naszym kraju i jak dobrze jest w tym szambie nie uczestniczyć.

 

Festiwal konkursów

festiwal konkursówIstny festiwal konkursów na dyrektora mamy tej wiosny w naszej teatralnej Polsce:

Słowak i Ludowy w Krakowie, Osterwa w Lublinie, Ateneum w Warszawie, Białystok, Wrocław, a za chwilę pewnie znowu Toruń, Jelenie Góra i Bóg jeden raczy wiedzieć gdzie jeszcze.

A wszędzie ten sam wesoły autobus kandydatów, którzy zostaliby nawet dyrektorami kiosku ruchu i sprzedaliby w zamian własną matkę, żeby tylko dyrektorować gdziekolwiek i czymkolwiek. I wszędzie wiadomo, że konkursy są niczym innym, niż jedynie legalizacją korupcji, albowiem tajemnicą poliszynela jest, że większość konkursów jest ustawiona.

Pseudoznawcy teatralni prześcigają się w spekulacjach i snuciu fantazji, kto, gdzie, kiedy, jak i z kim – jeden przodujący przodownik znajomości teatrów wszelkich napisał ponoć nawet artykuł o wielu życiach „Fałszywego Jezusika”, który wraca jak bumerang i mimo notorycznego i programowego zadłużania swojego teatru przez ponad dekadę, nie może być „odstrzelony”, bo ma plecy szerokie, jak stodoła – a teraz ma nawet szersze, bo wkręcił się nawet do jakiegoś cyrku w Warszawie na ulicy Wiejskiej.

Znawca żongluje ponoć epitetami takimi jak „jeden z najlepszych teatrów w Polsce”, „najlepszy zespół aktorski w kraju” itd, itp, etc – no istny festiwal!

A ja się pytam, kto takie tytuły i z jakiej racji nadaje, bo z tego, co wiem, to ścigają się jedynie konie, sportowcy itp, a nie artyści. Bo jeśli chodzi o haniebną procedurę polegającą na tym, że tworzy się w swoim teatrze festiwal, a potem zaprasza nań wyłącznie teatry, które mają własne festiwale, tworząc w ten sposób skorumpowany zamknięty krąg festiwali, nagród, jurorów i pseudorecenzentów, to na mnie osobiście to nie działa.

Nie wierzę w te samozwańcze najlepsze teatry, najlepszych reżyserów, najlepsze dramaty, najlepszych dramaturgów, zespołów, aktorów, dyrektorów i Bóg jeden raczy wiedzieć co jeszcze.

Kto jeszcze wierzy w te brednie oprócz tych, którzy sami w tym brudnym procederze uczestniczą?

Bo na pewno nie widownia, która masowo od tego zdominowanego przez tak zwanego homolobby teatru się odwraca.

A jak tak dalej pójdzie, za chwilę będziemy mieli najlepsze kosmetyczki powierzchni płaskich i najlepszych portierów.

Czemu oni mają być gorsi?

Zróbmy dla nich festiwal!

A potem konkurs na stanowisko.

Amen

 

Festiwal

Festiwal (łac.festivus – radosny, wesoły, świąteczny) – szereg imprez artystycznych, przeważnie jednego typu (np. filmowych, muzycznych, teatralnych), będących przeglądem osiągnięć w danej dziedzinie, zorganizowanych w jednym czasie i pod wspólną nazwą, często ujętych w ramy konkursu.
https://pl.wikipedia.org/wiki/

 

PS.

Jak zwykle wszystkie zawarte w tym artykule informacje są nieprawdziwe i przeze mnie wymyślone, a zbierzność prawdziwych miejsc faktów i osób, jest całkowicie przypadkowa.


#teatr