Gdzie podział się teatr?

Gdzie podział się teatr? to bardzo emocjonalny, ale też bardzo ważny wpis Grzegorza Pawlaka o małości naszych wojen i zatraceniu etyki zawodowej.

 

Gdzie podział się teatrMarzy mi się… Teatr Ponad Podziałami. Mający choćby jedną siedzibę. Siedzibę, w której, po przekroczeniu jej progu, zakazane byłyby rozmowy o polityce. Gdzie w/w rozmowy, próby, spektakle dotyczyłyby WYŁĄCZNIE, przepraszam za patos, ale, ludzkiej kondycji. Gdzie katolik, gej, transwestyta, ateista, byliby równie szanowani. Gdzie żadne preferencje nie byłyby preferowane. Gdzie tematy spektakli byłyby wypadkową rozmów i dyskusji. Gdzie, robiąc spektakl, wszyscy (aktorzy, reżyserzy, zespół techniczny) „graliby do jednej bramki”.

Teatr, którego fundatorami i sponsorami byliby ludzie, dla których to TEATR, a nie jego kontekst obyczajowy, czy polityczny miałby nadrzędną rolę. Gdzie pokora dla pracy, dla człowieka, dla własnych ułomności i pracy nad sobą byłyby normalnością. Gdzie, nie ego, nie złośliwości wobec kolegów, nie upokarzanie aktorów przez reżysera, nie bufetowe, ani bankietowe podziały, świadczyłyby o wartości i przydatności aktora, ale skupienie na zadaniu, dialog, praca nad postacią stanowiłyby tej pracy sens.

Bo to, co się dzieje w naszym środowisku jest nad wyraz małe, egoistyczne, doraźne i żałosne. Walcząc o własne interesy musimy stawić czoło rzeczywistości, wobec której nikną, nie nasze ideały, ale ETYKA NASZEJ PRACY, NASZEGO ZAWODU!!!!

Czyżbyśmy już, kuźwa, zapomnieli, czego nas uczono, a jeśli nie uczono, to jakie były powody, po co zdawaliśmy do Szkół Teatralnych?!

Póki nie będziemy, choć trochę, jednością (a nie stanie się tak, dopóki nasi WIELCY nie „zejdą z pomników” i nie przypomną sobie, że nie tylko za siebie są odpowiedzialni, nie za swoich przyjaciół, sponsorów, ale WŁAŚNIE ZA SENS TEGO ZAWODU!!!!) NIC SIĘ NIE ZMIENI! Ciągle będzie tak, że ci, którzy nie grają, nie reżyserują, w momentach „przełomowych”, stając po stronie tych, od których zależy, w danej chwili ich los, będą wierzyć, że dzięki temu „poparciu” wywalczą sobie rolę, że wreszcie ktoś ich doceni!

Nie chcę uogólniać, ale, w większości przypadków tak jest! Nie mówię o zdradzaniu autorytetów, mówię wyłącznie o ETYCE ZAWODU!

Jeśli w/w autorytety przestana się nią kierować, nie będzie kierował się nią NIKT!!!!

Powinniśmy być siłą, niezależną, szanowaną grupą. „STAŃCZYKAMI”, których zadaniem jest mówić prawdę! I jako grupa zawodowa, powinniśmy wywalczyć sobie DO TEGO PRAWO!!! Mogą nam zamknąć teatry, pisma, wydawnictwa, ale NASZA PRAWDA I NIEZALEŻNOŚĆ pozostaną! Bo jeśli jest NAPRAWDĘ UCZCIWA – przetrwa! I taka powinna być nasza rola. Przecież to proste! Wystarczy odrobina wrażliwości, żeby odróżnić kłamstwo, interesowność od prawdy, etyki….

A dziś… Nie oszukujmy się, polityk, który kiedyś był „nasz”, a teraz mu z nami „nie po drodze” „wymaże nas gumką myszką”. I zostajemy sami: goli, poniżeni, odarci z przywilejów i bez godności!

Pisząc to, zdaję sobie sprawę, że mój głos, to głos „wołającego na puszczy”. Mam już za sobą parę „wojen” w teatrze. Prawie KAŻDA kończyła się tak samo. Nie jesteśmy ŚRODOWISKIEM, jesteśmy, w przeważającej części, przepraszam, Koleżanki i Koledzy, grupą żałosnych błaznów walczących o indywidualne kariery!

A niedługo „rzeczywistość” wyznaczy nam jej jedyną drogę: każdy spektakl będzie „eventem”, a my będziemy, przy odrobinie szczęścia, angażowani, bo jesteśmy spolegliwi, ładnie się fotografujemy i mówimy to, czego się od nas oczekuje!!

A może, już od lat, tak się dzieje? Niektórzy tylko bardziej nienawidzą Kościoła, albo bardziej Go kochają (taka naszego Kraju, upraszczając, specyfika). A i tak, każdy zatwardziały Katol, czy Ateista, zastanawia się przed snem: „A jeśli tam, po tamtej stronie, coś jest”, lub: „A jeśli tam, po tamtej stronie nic nie ma”?! Kurwa, jesteśmy TYLKO PEŁNYMI WĄTPLIWOŚCI LUDŹMI!!!! I dbajmy chociaż o to, co z godziny na godzinę, z dnia na dzień, z miesiąca na miesiąc, z roku na rok, oddala się od nas, a my wdajemy się w doraźne walki, które NIC NIE ZMIENIAJĄ!

Dbajmy o to, co OD NAS ZALEŻY!!!! Na Litosierdzie Boskie, OPAMIĘTAJMY SIĘ! Bo za chwilę nie będzie czego zbierać!!!!

Grzegorz Pawlak 
https://www.facebook.com/grzegorz.pawlak.526/posts/1245901922128474


#teatr