Gildia reżyserów samozwańczych

Gildia reżyserów samozwańczych? – W innych cywilizowanych krajach gildie reżyserów powstają po to, żeby dbać o status reżysera, w Polsce powstała przeciwko Teatrowi Staremu.


Gildia reżyserów samozwańczych

Od lat nawoływałem do powołania w Polsce gildii lub związkowi zawodowemu reżyserów, która to gildia dbałaby o status i interesy WSZYSTKICH PRAWDZIWYCH reżyserów teatralnych w Polsce.

Po wyborze Marka Mikosa na dyrektora Teatru Starego powstała Gildia Reżyserów i Reżyserek Teatralnych, ale wcale nie po to, żeby dbać o wysokie standardy zawodowe, które przeciwważyłyby często rozbójnicze zachowanie niektórych pracodawców, lecz li tylko po to, żeby dbać o partykularne interesy wybranych reżyserów i reżyserek, którzy są zwolennikami jedynie słusznego teatru i „spółdzielni teatralnej”.

Jak słusznie zauważył Michał Gieleta:
„Gildia nie została stworzona po to, żeby pomagać młodym, słabym i starym, dając na przykład procent od swoich zarobków dla dobra grupy zawodowej, ale w obronie swoich interesów.”*
i
„jeżeli ktoś spoza układu, kto nie kończy polskiej szkoły, przychodzi nagle i wygrywa konkurs, nie może zostać zaakceptowany przez środowisko. Jest zastraszany. Wyśmiewany. Słownie upokarzany. Zakłada się związek zawodowy przeciw jego nominacji.”*

W całym cywilizowanym świecie tego rodzaju gildie są zakładane po to, żeby byle kto nie mógł zwać się reżyserem i czerpać z korzyści płynących z tego tytułu, a po za tym żeby wspierać się wzajemnie, pomagać młodym, chorym i starzejącym się członkom, oraz być mocną przeciwwagą przeciwko dyktatom pracodawcy, natomiast w Polsce Gildia powstała jedynie po to żeby chronić partykularne interesy co poniektórych jej członków, którzy są spod znaku jedynie słusznego teatru.

Już sam fakt, że członkami jej zostało kilku samozwańczych reżyserów, typu Poncyljusz Trombka zwany Bercikiem, bez odpowiednich kwalifikacji zawodowych moim zdaniem całkowicie ją dyskwalifikuje jako gildię właśnie, albowiem tylko wysokie standardy zawodowe mogą uwiarygadniać ją w obliczu sporów z pracodawcami i gwarantować jej wiarygodność.

Oświadczam niniejszym, że reżyserując w kraju i zagranicą od ponad 25 lat, nie chcę być i nie mam zamiaru zabiegać o to, żeby być członkiem takiej gildii.

Amen

*
Link do źródła:
http://ksiazki.onet.pl/michal-gieleta-cale-zycie-walczylem-z-uprzedzeniami-tutaj-napotykam-sie-z-nimi-ze/zz65j9


#gildia