Grafoman dramaturgii polskiej

Grafoman dramaturgii polskiej – takie szkodniki teatralne powodują, że wiele widzów odwraca się od teatru w ogóle, albowiem nie chcą być nabijani w butelkę.

grafoman-dramaturgii-polskiejKilka dni temu, przy okazji mojej premiery rozmawiałem z kilkoma młodymi ludźmi a’ propos dramaturgii polskiej i okazało się, że kilka dni wcześniej byli oni w jednym z moich ulubionych teatrów na tak zwanym czytaniu performatywnym (za cholerę nie wiemy co to modne określenie oznacza) jednego z „najwybitniejszych” współczesnych dramaturgów polskich, znanym w branży lepiej jako największy grafoman dramaturgii polskiej.

Jego wielkość polega na tym, że spisuje on na przykład słowo w słowo program Discovery Chanel i wstawia jako swoje (sic!) dzieło w podpisaną przez siebie sztukę, albo rozfarmotowuje tekst tak, że na jednej stronie pojawia się na przykład jedno słowo, albo jedna literka, albo tak, jak ostatnio spisuje wypowiedzi ludzi z forów internetowych i podpisuje jako swoje.

Ten wielki grafoman polskiego teatru tak naprawdę święci tryumfy na polskiej mapie teatralnej tylko dzięki temu, że kilka opiniotwórczych osób z dostępem do periodyków i zasiadających w jury w zamkniętym obiegu festiwalowym postanowiła, że będzie on wielki i tak na przykład za rozfarmotowany tekst, o którym pisałem dostał on najważniejszą nagrodę dramaturgiczną w Polsce, natomiast normalni widzowie teatralni wychodzą z jego sztuk trzaskając drzwiami, aby nigdy już do teatru nie wrócić.

Ja sam mogę być określany przez kreatorów tego wielkiego grafomana, jako uwsteczniony wapniak teatralny, natomiast nie można tego powiedzieć o ludziach, z którymi rozmawiałem, a wyszli oni z owego czytania zmasakrowani i zgorszeni, nie rozumiejąc zupełnie niczego.

Żeby było jeszcze fajniej, to tak na marginesie, ów grafomanicus gigantus dostał od Wielce Oświeconego Reformatora Teatrów, Poncyljusza Trombki, etat w moim ulubionym teatrze, aby móc za pieniądze podatników dalej uprawiać swoją „sztukę”.

Najgorsze jest to, że takie szkodniki teatralne, jak on i Poncyljusz powodują w efekcie, że wiele widzów odwraca się od teatru w ogóle, albowiem tak, jak moi młodzi znajomi kompletnie odrzucają taką hucpę i najprościej w świecie nie chcą być nabijani w butelkę.

Amen.

grafomania

1. «pisanie utworów literackich przez osoby pozbawione talentu»
2. «bezwartościowe utwory literackie»
PS
Jak zwykle mój tekst nie ma nic wspólnego z rzeczywistością i jest jedynie wytworem mojej chorej wyobraźni.

#teatr