HISTERIA REŻYSERA

Jest niedzielny wieczór i dopiero teraz odreagowałem na tyle, żeby móc opisać wczorajsze emocje związane z występem naszej „Peggy Pickit” na festiwalu w Zabrzu.

 

histeriaPróba przed spektaklem była jedną wielką katastrofą – nowe, ogromne w porównaniu z mikroskopijną Sceną Pod Ratuszem wnętrze, gdzie trzeba było podpowiedzieć aktorom, jak mają „objąć” te ogromną widownię, nie tracąc nic z intymności tego spektaklu.
Nowy akustyk, który prowadził spektakl dopiero po raz drugi.
Koledzy, którzy byli dzień po premierze, która się odbyła poprzedniego wieczora w Krakowie.
I bardzo długi okres niegrania.

Wszystko to złożyło się na to, że próba była totalną katastrofą.

I co miałem zrobić?
Albo wpaść w histerię i zacząć krzyczeć i wyzywać – ale po co, skoro widzę, że wszyscy się starają, ale nic z tego nie wychodzi.
Albo zaufać, że kiedy nadejdzie czas grania, wszyscy zepną pośladki i że damy rade.

Dla mnie odpowiedź była oczywista; skupiłem się na tym, żeby zrobić wszystko, co mogłem ze strony reżyserksiej i technicznej i żeby zagwarantować aktorom jak najlepsze warunki do grania, a potem wszystko w rękach najwyższego.

I najwyższy okazał się być łaskawy. Wszyscy zagrali spektakl koncertowo, co dało się odczuć na widowni, która fantastycznie przyjęła nasze ukochane przedstawienie.

Absolutnie wyjątkowa była także dyskusja po spektaklu, gdzie widzowie z  Panią Marszałek Województwa Śląskiego, Aleksandrą Gajewską i Panią Prezydent Zabrza, Małgorzatą Mańką-Szulik na czele, dali wyraz jak bardzo „Peggy” im się podobała.

To był wyjątkowy i magiczny wieczór, który był wart więcej niż wszystkie nagrody na świecie i nie potrafiłbym tego wyrazić lepiej, niż Pan Dyrektor Teatru Ludowego, Jacek Strama, który pięknie powiedział:

„…jestem poruszony. Również tym, z jaką wrażliwością publiczność odebrała przedstawienie. Myślę, że to nie jest przypadek, ten teatr na tę wrażliwość ludzi pracuje na co dzień i to daje się potem odczuć. Obserwowałem widzów przed spektaklem, jak wchodzą i wtapiają się w atmosferę teatru, jak potem potrafią tę atmosferę zrobić na widowni i staje się ona lustrem dla nas – ludzi teatru, w którym też możemy się przejrzeć.”

To był niesamowity wieczór, który będę pamiętał do końca moich dni.

Dziękuję Zabrzu, było mi to dane! To wielki honor i zaszczyt móc grać dla takiej widowni!!!

Z głębi serca dziękuję.

_______________________________________________________________________________________________________
#histeria #TeatrNowywZabrzu #GrzegorzKempinsky #TeatrLudowy #PeggyPickit #RolandSchimmelpfennig #RzeczywistośćPrzedstawiona #festiwal