JAK PRZEJŚĆ ŻYCIE W ODWROTNYM KIERUNKU…

slimakSCENA 180. ext. Sztokholm – las WSCHÓD SŁOŃCA

JORGENSEN szedł pięknym duktem leśnym. Po obu stronach szlaku rosły wysokie wierzby i karłowate brzozy wymieszane ze świerkami, olchami i grabami, a wszystko to było osadzone w wysokim podszyciu. Unosiła się poranna mgła. JORGENSEN zatrzymał się i przykucnął, żeby przyjrzeć się z bliska ślimakom, które przecinały drogę. Dwa ogromne ślimaki, jakich dotąd nie widział, z majestatem ciągnęły w poprzek drogi swoje pochylone na bok granitowe muszle.

JORGENSEN (do siebie)
Nigdy wzdłuż, nigdy na skos, zawsze w poprzek, niezależnie od tego, w którą stronę biegnie droga…
Scenariusz „NIELEGALNYCH” na podstawie książki Vincenta, Vincent V. Severski, o tym samym tytule, (fragment)

 

Przyznaję bez bicia, że miałem nie lada kłopot z tą sceną,

bardzo chciałem, żeby znalazła się w filmie, ponieważ jest bardzo mocna i symboliczna, ale niełatwo jest pokazać, że ktoś po całym życiu chodzenia jakąś ścieżką w jedną stronę, nagle postanawia przejść nią w stronę odwrotną, bez pokazywania, że chodził zawsze w odwrotną.

To tylko fragment tej sceny i więcej zdradzić na razie nie mogę, bo by mnie pan producent zlinczował.

A czy udało mi się wybrnąć z tej patowej sytuacji ocenicie dopiero w kinach.