Jesteśmy wrogami samych siebie

Jesteśmy wrogami samych siebie – to niezwykle emocjonalny wpis Grzegorza Pawlaka o tym, jak stajemy się narzędziami w rękach władzy.

 

Jesteśmy wrogami samych siebie

Jestesmy wrogami samych siebieWszystko – staje się – moim zdaniem, coraz bardziej przejrzyste.

Angela Merkel składa Muzułmanom życzenia z okazji Ramadanu chociaż Niemcy to kraj, jak najbardziej, ateistyczny. Robi to z serca, z potrzeby, z przekonań?

Ja też Im życzę spokoju i możliwości przeżycia w pełni Ich potrzeby wiary. Tym, których znam. Fajnym, normalnym ludziom, kochającym swoich bliskich, empatycznym, pozbawionym Ojczyzny, studiującym i pracującym za granicą, szukającym swojego miejsca do szczęścia na ziemi. Nie znoszącym cynizmu, kpin z ich prawdziwych wartości. Tym, którzy pragną, żeby ich życie było traktowane na równi z innymi.

A Pani Merkel? Kto wierzy w jej szczerość, w jej PRAWDZIWE INTENCJE?!

Jesteśmy miernym narzędziem w rękach sił rządzących naszą rzeczywistością. Ktoś nazwał to BARDZO ADEKWATNIE: Zarządzanie Zasobami Ludzkimi.

Nagle – z przeproszeniem – „z dupy” zostajemy postawieni przed problemami, do których nie jesteśmy przygotowani. Jesteśmy zalewani falą emigrantów. Mamy wypowiadać się nie „za ludźmi”, tylko za „metodą”.

Niedojrzali, uwikłani w swoje problemy, w efekcie, pogubieni. Zbudowani z kompleksów. Wykorzystani przez Komunę, przez kościelnych pedofilów, przez dominujące matki, przez bijących ojców, w rezultacie optujących za wrogami Komuny, Kościoła, Za SIŁĄ, która przemawia (jak nam się zdaje), W NASZYM IMIENIU.

A, wydaje mi się, siły polityczne „focusują” nasze kompleksy do własnych celów.

„Podczepiamy się” pod „autorytety”. Idziemy na marsze „KOD’u”, zostajemy PISIORAMI! W rezultacie – WROGAMI SAMYCH SIEBIE!!

Nie cierpię WŁADZY!!!! Sam też nie lubię rządzić!! Miałem propozycje – kiedyś, przed laty, bycia szefem. Na początek – studia nagrań! NIE!!!! Smak władzy zabija wyobraźnię! Twórczość! Jedyną formą władzy, którą akceptuję jest reżyseria! I to tylko w przypadku, kiedy cały zespół gra „do jednej bramki”.

Znam przypadek wspaniałego polskiego aktora, który dostał propozycję z Hollywood. Skorzystał z niej. Ale musiał zwolnić się z teatru. Wielkiego, polskiego. ŻENADA! To był warunek, jaki postawił Mu Dyrektor! A po zagraniu roli w „kolebce kina” powiedział, że tam, wszyscy mają poczucie, że grają do – tej właśnie – JEDNEJ BRAMKI! A u nas?! Żeby grać musisz być „w grze”. Maszerować z KOD’em!!!

Kurwa!!!!

Mogę spać z kim chcę, mogę wierzyć w co chcę. Mogę nawet WIERZYĆ W BOGA!!!! Nikogo to nie powinno obchodzić! Obchodzi tych, którzy „zaprzęgają nas” do swoich drużyn! Ile to ma wspólnego z moimi zdolnościami, PRAWDZIWYMI potrzebami?! NIC!!!!

Mnie skrzywdzili komuniści, kogoś innego zaborcza matka, jeszcze innego ksiądz „molestator”. NIE MA NA TO ZGODY! W każdej, przecież, drużynie, są chuje (z przeproszeniem) i porządni ludzie!

I w tym punkcie PRAWO powinno być WYDOLNE!!!! Karząc KONKRETNYCH LUDZI!!!

Barack wysyła do nas – rękami Angeli – emigrantów. Nowy rodzaj wojny, która ma chyba na celu rozwalenie Europy. Po co? Jak zwykle – „po owocach”…

A my – jak debile – kłócimy się o rzeczy oczywiste! Cierpiącym – trzeba przecież pomagać! Ale w tym całym „bajzlu” nie o to przecież chodzi! Musimy przyjąć czyjś sposób myślenia! Nie chodzi o LUDZI! Chodzi o „bycie głosem w kampanii”. NIE!!!!

Moje serce jest wielkie – tak myślę – i nie dam sobie go zniszczyć przez czyjeś małe interesy!!!!

Grzegorz Pawlak
https://www.facebook.com/grzegorz.pawlak.526/posts/1179753262076674


#polityka