KOD się kompromituje

KOD się kompromituje to artykuł o tym, Jak Komitet Obrony Demokracji skompromitował się „demokratycznie” dodając do grupy ludzi bez ich wiedzy i aprobaty…

 

KOD się kompromitujeSam jestem tego doskonałym przykładem, albowiem, kiedy przeczytałem poniższy artykuł, wszedłem na stronę KOD i okazało się, że także mnie dodano bez pytania mnie o zdanie.

To jest całkowita kompromitacja tej inicjatywy.

Jeżeli tak ma wyglądać demokracja, to demokracja my ass!

Amen

 

Wielki blamaż Komitetu Obrony Demokracji. Do grupy dopisano dziennikarzy… bez ich wiedzy

Dodano: 24.11.2015 [10:33]

Wielki blamaż Komitetu Obrony Demokracji. Do grupy dopisano dziennikarzy... bez ich wiedzy - niezalezna.pl

foto: Facebook/

Na łamach portalu niezalezna.pl informowaliśmy już o powstaniu Komitetu Obrony Demokracji i kpinach internautów z całej akcji. Teraz inicjatorzy powstania Komitetu znów się „popisali”. Okazuje się, że w szeregi grupy na Facebooku dodano znanych dziennikarzy i ludzi mediów. Problem w tym, że część z nich nich nie wyrażała na to zgody i została dodana nieświadomie.

Komitet Obrony Demokracji szczyci się coraz większą liczbą sympatyków i chwali się tym, że postulaty KOD popiera również wielu ludzi mediów. Inicjatywę popierają na przykład dziennikarze „Polityki” i „Gazety Wyborczej”.  Okazuje się jednak, że cześć dziennikarzy innych mediów w skład Komitetu została dodana bez swojej wiedzy.

CZYTAJ WIĘCEJ: Powstał Komitet Obrony Demokracji. Zanim się rozkręcił, już stał się pośmiewiskiem internautów​

Inicjatorzy KOD stworzyli nawet manifest, w którym przekonują, że… demokracja w Polsce jest zagrożona. Ich zdaniem zagrożenie to spowodowały… wyniki demokratycznych wyborów.

– Działania władzy, jej lekceważenie prawa oraz demokratycznego obyczaju zmuszają nas do wyrażenia stanowczego sprzeciwu. Nie chcemy Polski totalitarnej, zamkniętej dla myślących inaczej niż każe władza, nie chcemy Polski pełnej frustracji i żądzy rewanżu. Chcemy, żeby w Polsce było miejsce dla wszystkich Polaków, równych wobec prawa, z ich przekonaniami, opiniami, etyką i estetyką. Nie godzimy się na zawłaszczanie państwa, dzielenie Polaków na lepszych i gorszych, pogardę dla „innego”. Nie ma też naszej zgody na poglądy godzące w zasady demokracji i prawa człowieka.

– czytamy w manifeście Komitetu Obrony Demokracji.

CZYTAJ WIĘCEJ: Dziennikarska kuchnia Czerskiej. Tak w „Wyborczej” powstają teksty o KOD

Jak wynika z informacji serwis Polityka.pl, do grupy KOD na Facebooku przyłączyli się również dziennikarze, m.in. Renata Kim, Bianka Mikołajewska, Cezary Łazarewicz, Piotr Pytlakowski, Edwin Bendyk, Grzegorz Rzeczkowski i Ziemowit Szczerek. Część z nich poinformowała już, że w szeregi KOD dodano ich bez ich wiedzy.

– No niestety, mnie też jakiś nadgorliwiec dopisał bez pytania. Mateusz Kijowski musi coś z tym zrobić, bo to nieco kompromituje tę wielką liczbę

– oświadczył Jacek Rakowiecki, były rzecznik TVP.

– Zostałam bez swojej wiedzy i zgody dodana do grupy na FB pod nazwą Komitet Obrony Demokracji. Grupę już opuściłam, autora tej akcji żegnam

– oznajmiła na Twitterze Anna Godzwon, redaktor naczelna Polskiego Radia 24.

Głos w sprawie zabrał już twórcą inicjatywy KOD Mateusz Kijowski:

 – Proszę nie dopisywać do tej grupy nikogo bez jego wiedzy! Informować, zapraszać tak! Dodawać w polu dodawania po prawej stronie – nie! Niech ludzie sami do nas dołączają. Pojawiają się głosy, że grupa jest sztucznie pompowana. To nam szkodzi.

– poinformował Kijowski na Facebooku.

Internauci obserwując działania KOD mają niezły ubaw. Pojawiło się już nawet zdjęcie z pierwszego posiedzenia Komitetu:

… oraz zdjęcie z wyjazdowego posiedzenia KOD:

Na Facebooku powstała już nawet grupa Komitet Obrony przed Komitetem Obrony Demokracji

Komitet Obrony Przed Komitetem Obrony Demokracji: