Kondycja teatrów

Kondycja teatrów, czyli „ryba psuje się od głowy” to dyskusja, która się wywiązała na stronie grupy TEATR na Facebooku między mną, a Tomaszem Ostrowskim, który założył grupę.

Kondycja teatru (2)Kondycja teatru w Polsce jest coraz gorsza – nie jest to tylko moje zdanie.

Założyciel grupy TEATR na Facebooku –
https://www.facebook.com/groups/
919333224793302/
 
Tomasz Ostrowski tak napisał dlaczego założył grupę: „W trosce o poprawę kondycji teatrów i obiektów widowiskowych. W trosce o bezpieczeństwo obiektów widowiskowych. W trosce o publiczną specjalistyczną edukację dla potrzeb teatrów.”

Potem zamieścił swoją wypowiedź, która poruszała tak wiele kwestii i dotykała tak wiele dziedzin, że nie sposób było się do niej odnieść w całości.

Moja odpowiedź (poniżej) dotyczyła więc tego, co moim zdaniem najważniejsze, a więc, że kondycja teatrów jest uzależniona od kadry kierowniczej, która nazbyt często w Polsce jest totalnie niekompetentna i obsadzona w ustawionych „konkursach” przez karierowiczów, którzy jedynie dbają o swój stołek, a nie teatr jako taki.

Wspólnie zgodziliśmy się z Tomaszem w trakcie wymiany zdań, że najważniejszą sprawą, od której zależy kondycja teatrów jest własnie kompetencja kadry kierowniczej i urzędniczej, albowiem ryba psuje się zawsze od głowy:

  • Grzegorz Kempinsky Poruszasz bardzo wiele kwestii w Twojej wypowiedzi. Nie ze wszystkimi się zgadzam, albo raczej nie wszystkie moim zdaniem mają szansę na wprowadzenie poprawek w życie. Ale dotykasz bardzo wiele poważnych problemów z jakimi stykam się na co dzień w swoim życiu zawodowym.
    Najważniejszym problemem jednak moim zdaniem jest wciąż prawie całkowity brak kompetentnej kadry zarządzającej.
    Większość polskich dyrektorów teatrów, to niekompetentni karierowicze wybrani w ustawionych konkursach, a to przekłada się na całokształt funkcjonowania teatru, albowiem ryba psuje się zawsze od głowy.
  • Kondycja teatruTomasz Ostrowski W swojej wypowiedzi poruszyłem tylko niektóre problemy, z którymi zetknąłem się w trakcie swojej aktywności na rzecz teatrów i domów kultury a które mnie poruszają. Świadczą one o złym gospodarowaniu środkami finansowymi i mają negatywny wpływ na aktywność artystyczną teatrów i domów kultury.

    Mam nadzieję, że moja wypowiedź stanie się pretekstem do szerszej dyskusji, również na temat kondycji artystycznej teatrów i domów kultury.

    Zgadzam się, że o jakości teatrów stanowi jakość kadry kierowniczej, jej kreatywność artystyczna, profesjonalizm, zdolność do współpracy z zespołami.
    Żeby zrozumieć potrzeby teatrów podobnymi cechami powinny się charakteryzować wszystkie osoby odpowiadające za teatry i kulturę w jednostkach samorządowych i w Ministerstwie Kultury i Dziedzictwa Narodowego.
    Dopóki tak nie będzie zamiast przyczyniać się do rozwoju kultury i tworzenia nowych zasobów dziedzictwa narodowego będziemy marnowali pieniądze publiczne i ogromny potencjał twórczy polskich artystów. Niewiele pozostanie dla potomnych a Ministerstwo ……….Dziedzictwa Narodowego i Instytut Audiowizualny będą miały mniej pracy z archiwizacją i dygitalizacją.

    Zbyt często mają miejsce nominacje na stanowiska kierownicze wbrew woli środowisk twórczych a więc nie są to nominacje merytoryczne. To ogranicza lub uniemożliwia kreatywną współpracę z zespołami i efektywne wykorzystanie ich potencjału twórczego.

    Należy przerwać bardzo odczuwalny proces degradacji artystycznej i materialnej teatrów i domów kultury. Moim zdaniem jest to niemożliwe, bez powstania Departamentu Teatru i szerokiej współpracy z nim środowisk twórczych. Powinny powstać przepisy i procedury, które pozwolą na efektywne wykorzystanie możliwości twórczych artystów, które zapewnią funkcjonalną i bezpieczną bazę techniczną oraz profesjonalnych i kreatywnych pracowników na wszystkich szczeblach, twórczo współpracujących z artystami.

    Obecnie wydaje się to utopią. W wielu teatrach dominuje atmosfera zniechęcenia i braku wiary w korzystne zmiany. W okresie mojej pracy w Teatrze Polskim i Teatrze Narodowym, w okresie mojej współpracy z Kazimierzem Dejmkiem i Adamem Hanuszkiewiczem atmosfera twórczego oddania się sztuce była wszechobecna we wszystkich zespołach. Rzadko padała odpowiedź na oczekiwania artystów, że czegoś nie da się zrobić. Aby zrozumieć i prawidłowo zarządzać majątkiem teatrów (który jest również istotnym elementem dziedzictwa narodowego) trzeba pochylić się nad specyfiką i problemami tych instytucji. Trzeba odwiedzać teatry od strony kulis, od strony pracowni technicznych a nie ograniczać się do wizytowania spektakli premierowych.

     

  • Grzegorz Kempinsky brawo! zgadzam się w pełni!!! żeby zapalić innych, samemu trzeba płonąć!

kondycja

kondycja

1. stan fizyczny organizmu;
2. ogólny stan czegoś
http://sjp.pl/kondycja


#teatr