Kot w domu to zdrowie

Kot w domu to zdrowie – o tym, jak koty poprawiają nasze zdrowie. 8 zdrowotnych korzyści z posiadania kota. Udowodnione naukowo.

Kot w domu to zdrowiePrzyznaję bez bicia, że kot w moim domu pojawił się późno w moim życiu, albowiem zupełnie nie rozumiałem tych zwierząt i przez większość życia byłem zatwardziałym psiarzem.

Nie jest to żadna teoria naukowa, ale z moich obserwacji innych i samego siebie, psiarze potrzebują sprawować większą kontrolę nad otaczającym ich światem.

Ja sam, dopiero, kiedy nauczyłem się, że w życiu nie trzeba wszystkiego kontrolować i można pewne rzeczy puścić wolno swojemu biegowi, stałem się gotowy, aby kota zaadoptować.

Poniższy artykuł traktuję trochę z przymrużeniem oka, ale bez żadnych badań naukowych mogę jednoznacznie stwierdzić, że odkąd koty stały się członkami mojej rodziny, jakość mojego życia polepszyła się o jakieś 1.000 procent.

Wzbudziły one we mnie czułość, jakiej nigdy wcześniej w życiu nie czułem i mogę ją chyba porównać do miłości, jaką czuje się do własnych dzieci.

Szczerze mówiąc tak bardzo pokochałem koty, że kiedy tylko pojawia się jakieś ogłoszenie, że jakiś kot potrzebuje nowego domu najchętniej natychmiast bym go przygarnął i jedynie zdrowy rozsądek mający na uwadze wielkość mojego mieszkania i dobrobyt dotychczasowych kocich członków rodziny powstrzymuje mnie przed podjęciem takiej decyzji.

 

8 zdrowotnych korzyści z posiadania kota. Udowodnione naukowo!

Większa odporność

Uczeni od dawna próbują rozwiązać tę zagadkę. Badania naukowe wykazały bowiem, że posiadanie kota wzmacnia zdrowie i zwiększa odporność! Szczególnie dobrze wpływa na nas kocie mruczenie. Zdaniem amerykańskich badaczy z Instytutu Komunikacji Zwierzątw Północnej Karolinie, mruczenie korzystnie wpływa na nasz układ immunologiczny. Wykazano na przykład, że obecność kotów ma wpływ na wytwarzanie w organizmie dzieci przeciwciał, które mogą zapobiegać astmie. Mało tego – mruczenie sprawia również, że… szybciej zrastają się połamane kości!

Zdrowsze serce

Niektórych pewnie to zaskoczy, ale udowodniono naukowo, że posiadanie kota korzystnie wpływa na serce, aż o 20 proc. obniżając ryzyko wystąpienia udaru albo zawału. Uczeni z Edynburga odkryli, że osoby, które mają w domu kota, są lepiej zabezpieczone przed chorobami układu krążenia od tych, które nie hodują zwierząt domowych. Mało tego – okazuje się, że przed schorzeniami serca koty chronią nas skuteczniej od psów. W przypadku czworonogów ryzyko pojawienia się groźnych chorób spada o 10 proc. Podczas konferencji American Stroke Association, która odbyła się w Nowym Orleanie, ogłoszono, że posiadanie kota zmniejsza ryzyko zawału serca – zdaniem amerykańskich uczonych blisko o jedną trzecią.

 

Dłuższe życie

Do takiego wniosku doszli naukowcy z Edynburga. Na podstawie badań naukowcy odkryli że osoby, które opiekują się kotami, wiodą dłuższe życie od osób, które nie otaczają się zwierzakami. Po części ma to związek z kocim mruczeniem – uczeni dowiedli, że drgania akustyczne o konkretnej częstotliwości pomagają obniżyć wysokie ciśnienie krwi, a także usprawniają krążenie krwi w mózgu, korzystnie wpływają na układ nerwowy, stabilizują rytm serca. Z badań wynika, że właściciele futrzaków żyją średnio o 4-5 lat dłużej.

 

Lepsze samopoczucie

Kocie mruczenie wpływa na nas kojąco. Pozwala się zrelaksować i odprężyć. Wprowadza nas w błogi nastrój. Dzięki temu spada ilość hormonów stresu w naszym organizmie, zwiększa się natomiast produkcja serotoniny, czyli tzw. hormonu szczęścia. A to wszystko przekłada się na lepsze zdrowie!

Udowodniono naukowo, że posiadanie kota dobrze oddziałuje na naszą psychikę, a nawet pomaga pozbyć się depresji i szybciej dojść do siebie po przykrych doświadcze­niach. Bardzo dobrze wpływa na nas także głaskanie kota i zabawa z nim. Podsumowując: jeśli chcesz mieć radosne, szczęśliwe życie, przygarnij kotka.

 

Większa inteligencja

Do ciekawych wniosków doszli brytyjscy naukowcy, którzy przyjrzeli się właścicielom kotów i psów. W sumie pod lupę wzięto trzy tysiące gospodarstw domowych. Co z tego wynikło? Okazuje się, że właściciele kotów są mądrzejsi od właścicieli psów.

Zgadzają się z tym amerykańscy uczeni z Wisconsin. Ale ta zależność działa również w drugą stronę – przeprowadzone w Wielkiej Brytanii badanie wykazało, że na adopcję kota częściej decydują się osoby z wyższym wykształceniem.

 

Spokojne życie

Obserwacja kota może nas wiele nauczyć. Natura i zachowanie tych zwierzaków w dużej mierze opierają się na koncepcji mindfulness, co tłumaczy się jako „uważność”, „pełnię obecności” albo „uważną obecność”. Kot się nie śpieszy. Jest cierpliwy, uważny, skoncentrowany na konkretnej chwili. Znajduje czas i na odpoczynek, i na zabawę. Nie je w pośpiechu. To wszystko może być dla ciebie cenną lekcją, zwłaszcza jeśli żyjesz szybko, jesteś zabiegana i na wszystko brakuje ci czasu. Poza tym domowy kot większość doby poświęca na relaks – może weźmiesz z niego przykład i każdego dnia znajdziesz czas na odpoczynek?

 

Domowe leczenie

Kot może pomóc w przypadku niektórych schorzeń i niedomagań. Od dziesięcioleci znana jest zdolność kotów do „wyciągania” bólu – zwierzak potrafi intuicyjnie wyczuć bolące miejsce; kładzie się w jego pobliżu, co wpływa na uśmierzenie bólu. Ma to związek z jonami ujemnymi, które znajdują się w kociej sierści (bolesne miejsca są najonizowane dodatnio, po zetknięciu z jonami ujemnymi dochodzi więc do ich zneutralizo­wa­nia). Przebywanie w towarzystwie kota obniża również poziom cholesterolu, pomaga uporać się z bezsennością, jest korzystne w przypadku wzdęć, grypy czy wrzodów żołądka.

 

Zdrowsze dzieci

Jeśli w twoim domu są maluchy, musicie przygarnąć kota! Badania naukowe wykazały, że posiadanie futrzaka może zapobiegać alergiom u dzieci. Z kolei z badań przeprowadzo­nych w San Francisco wynika, że właściciele kotów są wrażliwsi i bardziej otwarci – dzięki temu łatwiej będzie ci się dogadać ze swoimi pociechami. Co więcej, ponieważ koty wzmacniają odporność, dzieci, które z nimi przebywają, rzadziej opuszczają szkołę w porównaniu do rówieśników, którzy wychowują się bez kota. A badania uczonych z Uniwersytetu w Queensland wykazały, że dzięki zabawie z kotami dzieci chorujące na autyzm częściej się uśmiechają i są bardziej skłonne do rozmowy.

 

Kocia terapia

Zabawa z kotem daje wymierne korzyści. Felinoterapia (z łaciny: felis – kot, therapeia – opieka, leczenie) jest jedną z metod zooterapii, która polega na częstych kontaktach z tymi futrzakami. Felinoterapię zazwyczaj stosuje się u osób niepełnospraw­nych (w tym u niepełnospraw­nych fizycznie i psychicznie dzieci) oraz u seniorów i osób niedołężnych. Terapia polega m.in. na trzymaniu kota, karmieniu go, głaskaniu, czesaniu, zabawie z nim. Już samo obserwowanie kota może mieć działanie terapeutyczne.
Felinoterapia ułatwia komunikację międzyludzką, pomaga się otworzyć i pozbyć zahamowań. Ale również bez uczestniczenia w terapii można wiele zyskać, przebywając z kotem.

http://www.sfora.pl/polska/8-zdrowotnych-korzysci-z-posiadania-kota-Udowodnione-naukowo-s79652


#koty