Kto rujnuje Teatr Nowy w Łodzi?

Kto rujnuje Teatr Nowy w Łodzi? – Niezwykle ostry list otwarty Remigiusza Cabana do Dyrektora Artystycznego Teatru Nowego, Macieja Wojtyszko.

Miesiąc temu ukazał się list otwarty Remigiusza Cabana do dyrektora Artystycznego Teatru Nowego w Łodzi z wieloma bardzo mocnymi zarzutami. A ja się pytam kto rujnuje naprawdę Teatr Nowy?

Kto rujnuje Teatr Nowy w Łodzi

Kto rujnuje Teatr Nowy w Łodzi?

Mimo całej mojej sympatii do Macieja Wojtyszki, nie ulega chyba żadnej wątpliwości, że większość, jeśli nie wszystkie zarzuty w tym liście są prawdziwe.

Nie ulega także żadnej wątpliwości, że “troska” Pana Cabana raczej wynika z faktu zbliżającego się konkursu na stanowisko dyrektora naczelnego Teatru Nowego i Remigiusz Caban chce w ten sposób wzmocnić swoją pozycję.

Nie zmienia to jednak stanu rzeczy, że Pan Wojtyszko najprawdopodobniej nie ma wiele do powiedzenia w teatrze. Na ten sąd składa się wiele informacji, ale najważniejsza z nich jest taka, że gdy jedna osoba z zespołu aktorskiego niedawno dostała wypowiedzenie od Dyrektora Naczelnego, niejakiego Pana Dudka, pod pozorem, że nie jest przydatna w obsadach, mimo, że grała w wielu przedstawieniach i poszła po ratunek do Dyrektora Artystycznego Wojtyszki, usłyszała mniej więcej coś w tym stylu: “Co ja mogę? Ja tu tylko sprzątam”

Więc tak naprawdę kto rujnuje Teatr Nowy?

Od dawna mówi się głośno, że głównym winowajcom obecnego stanu rzeczy, jest Dyrektor Naczelny Teatru Nowego, pan Krzysztof Dudek, który na teatrze zna się ponoć mniej więcej tyle, co ja na cybernetyce stosowanej.

Niemniej Pan Dudek upiera się według tych informacji, żeby przewodzić TN w stylu jedynego, wszystkowiedzącego mistrza sztuki teatralnej i menedżerskiej zarazem i że to on pogrążył Teatr Nowy w głębokim kryzysie.

Zaiste ten teatr nie ma szczęścia do dyrektorów, albowiem nie licząc króciutkiego interludium odchodzącego już patrona tej sceny Kazimierza Dejmka ostatnim świetnym dyrektorem Teatru Nowego był niestety Jerzy Hutek 30 lat temu (sic!)

Nie należy jednak winić samego Pana Dudka za obecny katastrofalny stan teatru, ponieważ tak naprawdę od 1989 roku za ten stan są odpowiedzialni ciągle nowi, ale ciągle niekompetentni politycy i dyrektorzy wydziału kultury, którym najczęściej zależało bardziej na tym, żeby na bankietach popremierowych uścisnąć rękę gwiazdom rangi dolnoalbańskiej tak jak miało to miejsce chociażby za czasów niejakiego dyrektora, który dyrektorował już chyba wszędzie w Polsce i w tamtych czasach traktował TN jako trampolinę do skoku na jakiś tam galicyjski teatr, niż na prawdziwym dobru teatru i jego publiczności.

Obserwując poczynania obecnej władzy w Łodzi, obawiam się niestety, że szanse na zmianę tego ciągle spadającego trendu są prawie nieistniejące.

Smutne to. Smutne, ale prawdziwe. Prawie cały polski teatr cierpi teraz z powodu niekompetencji lokalnych urzędników i Teatr Nowy w Łodzi nie jest tutaj wyjątkiem.

Łódź, 18. listopada 2019 r.

Dyrektor Artystyczny Teatru Nowego
im. Kazimierza Dejmka w Łodzi
Maciej Wojtyszko

LIST OTWARTY

Szanowny Panie Dyrektorze,

Domagam się by Pan ustąpił z funkcji dyrektora artystycznego Teatru Nowego w Łodzi. Zamiast podnosić teatr z zapaści jeszcze ją Pan pogłębia.

Legitymizuje Pan nieprofesjonalne zarządzanie potencjałem instytucji (wynajmy w miejsce własnych spektakli — najnowszy przykład to nadchodzący Sylwester).

Podtrzymuje repertuarowy bałagan i toleruje takąż prowizorkę, dezorientując do reszty potencjalną publiczność co do linii programowej Teatru (inicjatywa improAtak to sztandarowe przedsięwzięcie na liście).

Nie podjął Pan, mimo upływu niemal roku, czytelnej próby nawiązania kontaktu z publicznością — nie przedstawił planu, nie zmodyfikował zastanego repertuaru. Można odnieść wrażenie, że stara się Pan, mówiąc delikatnie, swojej obecności (i odpowiedzialności?) zbytnio nie eksponować.

Zatwierdza do eksploatacji przedstawienia tak warsztatowo wadliwe, że ich żywot sceniczny nie przekracza kilku do kilkunastu prezentacji publiczność głosuje nogami i ma rację,

Działa Pan na szkodę instytucji i Zespołu artystycznego wykorzystując jego potencjał dla promocji własnej twórczości — nagranie i emisja przedstawienia w TVP na początku jego scenicznego życia na deskach TN z pewnością tego życia nie przedłuży.

Stał się Pan współodpowiedzialny za poziom obchodów jubileuszu 70-lecia Teatru Nowego, który zakrawa na niezamierzoną, jak mniemam, parodię znanego powiedzenia Patrona: „Aktorzy powinni się uczyć istotnie mówić, a widzowie istotnie słuchać.” Spektakle dopuszczone przez Pana do eksploatacji dezorientują deprawują w tym względzie obie strony teatralnej rampy. Fakt, że na uroczystą jubileuszową premierę poprzedzoną wręczaniem odznaczeń nie udało się zapełnić widowni nie pozostawia złudzeń co do stanu instytucji pod Pańskim kierownictwem artystycznym.

Dopuścił Pan do tego, że Teatr Nowy w roku swojego jubileuszu osiągnął poziom, który go kompromituje szczególnie boleśnie. Łodzianie, którym historia dała przywilej identyfikowania się z ważną częścią historii polskiego teatru, opłacając Pańską pracę, oczekiwali nie tylko fachowej ochrony tego dziedzictwa, ale także Jego uobecnienia we współczesności. Nie ia Pan nałożony. Pana zadań.

Z poważaniem – Remigiusz Caban

Do wiadomości:

  1. Adresat,
  2. Zespół TN
  3. Opinia publiczna —Gazeta Wyborcza, Dziennik Łódzki

http://www.e-teatr.pl/pl/artykuly/283296,druk.html


#TeatrNowy