Kulką w łeb cz. 1

Ponieważ Bartek Derlatko na Facebooku domaga się dalszych przygód Dobrego Wojaka Kempinsky’ego, a olimpiada w Soczi trwa w najlepsze, postanowiłem opowiedzieć o pewnej przygodzie, która miała miejsce w trakcie zimowych igrzysk olimpijskich w Albercie w Kanadzie w 1988 roku, kiedy to odbywałem obowiązkową służbę wojskową w Królewskiej Armii Szwedzkiej.

 

Kempinsky kulka-w-lebCi którzy śledzą moje przygody, wiedzą już, że wojakiem byłem nietęgim, przodującym jedynie we wszelakich unikach, zmyłkach i wykrętach, które zasadniczo miały jeden podstawowy cel – żeby nie zmęczyć się zbyt bardzo i żyć we względnym komforcie.

Incydent, o którym opowiem miał miejsce już po jakichś ośmiu miesiącach od zapoczątkowania usilnych prób Armii Szwedzkiej, aby zrobić ze mnie pierwszorzędnego podoficera, w związku z tym skończyły mi się pomysły, jak unikać najbardziej przeze mnie znienawidzonych poligonów.

Znienawidzonych dlatego, ponieważ trzeba było wtedy udać się poza ciepłe mury naszego regimentu, nocować w namiotach, tytłać się w błocie i spać poza wygodnym łóżkiem na kompanii.

Dotychczas skutecznie udawało mi się unikać tego typu ekstremalnych przeżyć symulując różnorakie choroby, zapadając na ostre ataki migreny, oraz szereg innych bolesnych dolegliwości, których brak nie sposób było udowodnić batalionowemu lekarzowi.

Tym razem poligon miał jednak trwać tylko dwa dni, w bliskiej okolicy naszej jednostki, więc poborowy Kempinsky, który wówczas zdążył się już dorobić stopnia sierżanta (w szwedzkim wojsku zawodowi żołnierze zaczynali się od stopnia porucznika wzwyż), stwierdził, że nie warto kruszyć kopii o jedną noc poza domem i zostawić wszystkie wyimaginowane dolegliwości na inną bardziej uciążliwą okazję.

Po całym dniu czołgania się w śniegu, sierżant Kempinsky stwierdził jednak, że jego decyzja była okropną pomyłką, ponieważ zmarzł okrutnie i wcale nie widziała mu się noc wśród dwudziestu innych współtowarzyszy pierdzących w namiocie.

Rozpacz Kempinsky’ego pogłębiły także dwa inne fakty – po pierwsze poligon rzeczywiście odbywał się bardzo blisko miasta tak, że ze swojego stanowiska ogniowego poborowy widział rozjaśnione ciepłem rodzinnego ogniska wille na skraju miasta, co powodowało wzmożoną tęsknotę za cywilizacją i „normalnym” życiem, które było na wyciągnięcie ręki, jednakowoż poza zasięgiem uwięzionego w militarnym świecie równoległym waszego oddanego wojaka.

Po drugie w większości domów były włączone telewizory, co uzmysłowiło Kempinsky’emu, że właśnie tej nocy miał się odbyć finał olimpijskiego turnieju hokejowego, czyli najważniejsze wydarzenie igrzysk.

Te dwa fakty skumulowały rozpaczliwą tęsknotę żołdaka Kempinsky’ego za normalnym światem, pchnęły w ruch jego nieprzeciętne umiejętności do kombinowania w wojsku i zakończyły się przygodą, która mogła się zakończyć przedwczesną śmiercią sierżanta G. K.

Ale ponieważ widzę, że zbytnio się rozpasałem w kwiecistości mej opowieści, żeby Was już dzisiaj nie męczyć moimi wynurzeniami, opowiem o tym jutro.

CDN.

 

Synonimy do słowa symulować:

aranżować, chorobę symulować, fingować, fingować coś, grać, grać komedię, grać rolę kogoś, imitować,inscenizować, kłamać, kłaść maskę kogoś, kopiować, małpować, markować, mistyfikować, mydlić komuś oczy,naśladować, odgrywać komedię, odgrywać rolę kogoś, odstawiać, odtwarzać, odwalać, organizować, podszywać się, pozorować, pozorować coś, pozować, pozować na coś, pozować na kogoś, przedrzeźniać, przybrać maskę kogoś, przygotowywać, reżyserować, robić wrażenie, rościć pretensje, rżnąć głupa, stosować sztuczki, stwarzać fałszywe pozory, stwarzać pozory, stwarzać pozory czegoś, stwarzać złudzenie, stylizować się, tętnić, udawać,udawać Greka, upozorowywać, urządzać, wkładać maskę kogoś, zgrywać, zgrywać się, zmyślać,
http://synonim.net/synonim/symulowa%C4%87

________________________________________________________________________________
#GrzegorzKempinsky #ReżyserwKamaszach #DobryWojakKempinsky