Kultura niech zdycha

Kultura niech zdycha – odnosi się do polemiki między Leszkiem Balcerowiczem, a Piotrem Nowakiem, w której o wiele ważniejszy od poszczególnych słów jest jej duch.

 

Kultura niech zdychaKultura niech zdycha – od kilku dni toczy się na forum publicznym polemika między Leszkiem Balcerowiczem, a Piotrem Nowakiem, po tym, jak pan Leszek wziął w obronę panią Krystynę Jandę w jej dyspucie ministrem Glińskim.

Kto chce, niech sobie ją szczegółowo prześledzi wpisując w google „kultura niech zdycha”.

Mnie najbardziej jednak interesuje ostatnia wypowiedź Piotra Nowaka, w której słusznie zauważa, że nie poszczególne słowa są ważne, ale ogólny duch wypowiedzi.

Takich, jak pan Balcerowicz, którzy uważają, że niewidzialna ręka rynku załatwi w społeczeństwie wszystko, mamy wśród polityków, niestety, wystarczająco wielu.

Wystarczy jednak przyjrzeć się ostatnim dwóm kadencjom ultrakapitalistów, żeby zobaczyć, jakie szkody wyrządzili w społeczeństwie – i nie mówię tu tylko o tym, że to grabarze kultury polskiej, lecz w równym stopniu o tym jak została potraktowana służba zdrowia, szkolnictwo, edukacja, opieka nad ludźmi starszymi i wszystkie inne dziedziny, którymi powinien w cywilizowanym państwie zajmować się rząd.

Od czasów Balcerowicza niestety liberałowie nie zajmowali się jednak niczym innym, niż wyprzedawanie po dumpingowych cenach znajomym majątku Polski i grabieżą ludzi słabszych, chorych, starszych, generalnie niepotrzebnych – czyli z artystami włącznie.

Nie jestem ani PiSowcem, ani żadnym innym „-owcem”, ale uważam, że moim obowiązkiem jest patrzenie rządzącym na ręce niezależnie od koloru ich ugrupowania, a żadne inne rządy, niż te liberalne nie mają tyle brudu na swoich dłoniach, jak oni.

Do hasła „kultura niech zdycha” można dodać „służba zdrowia niech zdycha”, „edukacja niech zdycha”, „nauka niech zdycha” – w ogóle niech zdycha wszystko i wszyscy, którzy nie są młodzi, zdrowi, w pełni sił i czego, lub kogo nie da się bezpośrednio przeliczyć na kasę.

Amen.

 

Zamieszczam tu odpowiedź Piotra Nowaka na polemikę pana Balzerowicza:
http://www.rp.pl/Publicystyka/306029851-Kultura-niech-zdycha—polemika.html#ap-2

Prezes Leszek Balcerowicz nie interesuje mnie jako osoba. Obchodzi mnie jako duch, ponieważ nie z nim, a z jego „duchem” podjąłem polemikę. Spieram się nie ze słowami Balcerowicza, a z jego destrukcyjnym oddziaływaniem na kulturę. Jego widmo krąży dziś po Europie, nawiedza urzędników różnych szczebli, którzy pojmują kulturę tak samo jak on: wąsko i merkantylnie. Jeśli dzieło sztuki czy idea nie mają ceny, nie przedstawiają dla nich żadnej wartości.

A sam Balcerowicz? Cóż, z listu wynika, że to uraźliwy starszy pan, zwolennik korespondencyjnej definicji prawdy, który próbuje moralizować i zawstydzać. Nie te czasy, proszę pana. To pan powinien się wstydzić.

Piotr Nowak


#kultura