RECENZJA W RYTMIE PĘDZĄCEGO POCIĄGU

Kompletnie bym zapomniał, a przecież witek augustyński napisał fantastyczną recenzję z „Peggy Pickit”!!!

Oto ona:

_MG_4373

foto: Marcin Mazurowski

„No i stało się

Dzięki uprzejmości Grześka Kempinskyego obejrzeliśmy z Karolem spektakl „Peggy Pickit widzi twarz Boga” na Scenie Teatru Ludowego Pod Ratuszem.

Na premierze widzów było tyle, że trudno było wcisnąć jeszcze igłę.

Trzeci dzwonek i … na scenie, najpierw powoli jak żółw ociężale ruszyła ta drama na deskach ospale. Szarpnęła scenariusz i ciągnie z mozołem. I poci się, poci się czoło za czołem. I biegu przyspiesza, i gra coraz prędzej. I mówi, i krzyczy, narzeka i zrzędzi. A dokąd? A dokąd? A dokąd? Na zrost! To w górę, to na dół, po skosie, na wprost. Przez mózg, scenografię, przez scenę, przez nas. I spieszy, przyśpiesza, by zdążyć na czas. Do taktu muzyki i stuka, i bluka to: Tak to to, tak to to, tak to to, tak. Gładko tak, lekko tak toczy się w dal, Jak gdyby to było wesele, nie żal. Nie ciężka historia zawiła i trudna, lecz betka, igraszka i lalka paskudna. A skądże to, jakże to, czemu tak gra? A co to to, co to to, kto to ją pcha? Że biegnie, że płynie, że wznosi się hen? To trupa aktorów przejęła jej tren. Historia, co toczy się, toczy, na tle nieboskłonu. I życia, i ludzi, i śmierci, i zgonu. I gnają, i pchają, i występ się toczy. Bo balon w obłokach, bo pilot wnet skoczy. I scena dygoce, i miga, i stuka to: Tak to to, tak to to, tak to to, skoczył!…

 

Rewelacja – Gratuluję – Polecam!!!”

 

Spektakl „Peggy Pickit widzi twarz Boga”
w Teatrze Ludowym

Link do źródła:

http://www.augustynski.eu/archives/1393

Dzięki Witku!!!

_______________________________________________________________________________________________________
#GrzegorzKempinsky #WitoldAugustyński #PeggyPickit #TeatrLudowy #premiera #Kraków