MALARZ I AUTYSTYCZNY EGOTYK

MARCINA MAZUROWSKIEGO POZNAŁEM NA FACEBOOKU,

Grzegorz Kempinsky;

foto: Marcin Mazurowski

albo ściślej rzecz ujmując poznałem jego zdjęcia, które tam zamieszczał i które jako jedne z niewielu, wśród masowej internetowej sieczki, wyróżniały się in plus.

Przykuły moją uwagę niesamowitym wyczuciem światła, ale także niebanalnym przedstawieniem motywu – niezależnie od tego, czy była to rzecz, czy osoba.

Nie wiem, czy moje klikanie „lubię to”, czy treść mojej facebookowej strony spowodowało, że Marcin się do mnie odezwał i spytał, czy nie chciałbym uczestniczyć w jego fotograficznym projekcie, gdzie fotografuje ciekawych facetów na Śląsku.
Co prawda Ślązak, że mnie jeszcze żaden, bo ja jestem „krzok”, a w moich własnych oczach też ciekawy raczej nie jestem, jako prawie autystyczny egotyk. A poza tym mam ogromną niechęć do występowania przed obiektywem i pewnie dlatego zostałem reżyserem – żeby oglądać, a nie być oglądanym.

Ale ponieważ Marcin robił w rozmowie dobre wrażenie, a poza tym jego zdjęcia podobały mi się, zgodziłem się.

Następstwem tej decyzji są dwie galerie na mojej stronie:
„W obiektywie Mazurowskiego”
http://www.kempinsky.pl/galerie/w-obiektywie-mazurowskiego

_C2I0060 kopia

foto: Marcin Mazurowski

i „Próby „Peggy Pickit””
http://www.kempinsky.pl/galerie/proby-peggy-pickit

_MG_4273 kopia

foto: Marcin Mazurowski

Sami oceńcie, czy dobrze zrobiłem godząc się na te foty…


#GrzegorzKempinsky #MarcinMazurowski #PeggyPickit #PeggyPickitWidziTwarzBoga #TeatrLudowy