Małe zbrodnie małżeńskie

Marcin Mochal powoli staje się moim stałym felietonistą, ale nie mam nic na przeciw, skoro facet mądrze pisze. Ostatnio przyjechał do Katowic z Krakowa, żeby zobaczyć moje „Małe Zbrodnie Małżeńskie” w Teatrze Śląskim i napisał o tym recenzję.

 

Małe zbrodnie małżeńskie

Marcin Szaforz, Ewa Kutynia foto Krzysztof Lisiak

„Dekonstrukcja małego świata” w istocie dekonstruuje „Małe zbrodnie małżeńskie”. Niezwykle trafnie rozkłada spektakl na czynniki pierwsze.

Nie zawsze się zgadzam ze zdaniem Marcina i ostatnio zamieściłem nawet jego recenzję, z której zdaniem zupełnie się nie zgadzam, ale trudno jest pytać kurę, jak smakuje rosół – twórca ma zazwyczaj zaburzony odbiór własnego dzieła, bo widzi je przez pryzmat jego procesu tworzenia.

Dlatego z wielkim zainteresowaniem prześledziłem jego analizę spektaklu i muszę powiedzieć, że kilkakrotnie jego „Małe zbrodnie małżeńskie”, a ściślej rzecz ujmując, jego odbiór spektaklu szalenie mnie zaskoczył, bo zwrócił uwagę na rzeczy, o których rozmawiałem z aktorami w trakcie prób analitycznych i cieszę się bardzo, że dostrzegł to w przedstawieniu, które miało swoją premierę dobrych kilka lat temu.

A więc „Małe zbrodnie małżeńskie” recenzja – start!

 

Marcin Mochal

Dekonstrukcja małego świata

Małe zbrodnie małżeńskie 2

Marcin Szaforz, Ewa Kutynia foto Krzysztof Lisiak

Éric-Emmanuel Schmitt: „Małe zbrodnie małżeńskie”
reż. Grzegorz Kempinsky, Teatr Śląski, Katowice. Występują: Ewa Kutynia, Marcin Szaforz

W wyniku wypadku Gilles stracił pamięć. Całkowicie. Kiedy jego stan poprawia się na tyle by wyjść ze szpitala, do domu odwozi go Lisa, jego żona, której rzecz jasna nie poznaje. Chcąc czegokolwiek dowiedzieć się o swoim małym świecie zdany jest jest na nią. Swoje wady i zalety, blaski i cienie własnego małżeństwa czy też sytuację zawodową poznaje właśnie z jej ust. Do czasu. Wypadki trwałej całkowitej amnezji, jak pociesza go Lisa, należą przecież do rzadkości…

Spektakl to subtelny, kameralny lecz jednocześnie intensywny. Na pierwszy rzut oka oglądamy szczęśliwą parę. Z czasem jednak na tej fasadzie pojawiają się pierwsze pęknięcia. Bywa, że jeszcze niedostrzegane przez scenicznego współmałżonka, już będą zauważalne dla publiczności. I kto wie czy właśnie te „dotknięcia” nie sprawiają najbardziej dojmującego wrażenia. W miarę jak odsłaniać będzie się sieć wzajemnych kłamstw i oszustw, którą opletli się przez lata małżonkowie, powoli lecz nieubłaganie odsłaniać się będzie prawda.

Sama konstrukcja tekstu i sposób jego scenicznego poprowadzenia stwarza duże pole do popisu dla odwórców ról. W Lisę i Gillesa wcielają się Ewa Kutynia i Marcin Szaforz – tworzą na deskach Sceny Kameralnej Teatru Śląskiego świetny duet. Obydwoje są przekonujący, chciałoby się rzec – prawdziwi. Role wymagały od nich ukazania pełnego wachlarza emocji. W miarę jak tonacja sztuki robi się coraz ciemniejsza, prawdziwym testem aktorskim było umieszczenie w spektaklu krótkiej retrospekcji o zabarwieniu wręcz komediowym. Sekwencja ta nie razi, choć było moim zdaniem takie ryzyko, przychodzi (i odchodzi) naturalnie. Dobra robota.

Małe zbrodnie małżeńskie 3

Małe zbrodnie małżeńskie foto Krzysztof Lisiak

Nie samym aktorem „Małe zbrodnie małżeńskie” jednak stoją. Wizualnie przedstawienie jest bowiem bardzo ładne, lecz w żadnym stopniu nie cukierkowe. Warto to chyba podreślić gdyż nader często na teatralnych scenach dominuje brzydota. Na uwagę zasługuje zmyślna scenografia oraz operowanie światłem. Te dwa elementy niemal „grają” razem z aktorami. One również wraz odsłanianiem kolejnych faktów z życia pary ewoluują. Nie zdradzę w jaki sposób żeby nie psuć niespodzianki. Najlepiej przekonać się na własne oczy.

Sztuka w reżyserii Grzegorza Kempinsky’ego mimo zawartych w niej kilku akcentów humorystycznych jest mocna i gorzka. Po wyjściu z teatru „siedzi w głowie”. Nie pozostawia wobec zaprezentowanej historii oraz jej bohaterów obojętnym. Lisę chciałoby się przytulić a Gilles’a przy kuflu piwa przyjacielsko poklepać po ramieniu.

 

Małe Zbrodnie Małżeńskie:
http://www.teatrslaski.art.pl/strefawidza/spektakl/18

________________________________________________________________________
#teatr #MałeZbrodnieMałżeńskie