Miesiąc gipsu lepszy niż miesiąc miodowy

Miesiąc gipsu lepszy niż miesiąc miodowy – to następny odcinek znakomitej książki Anny Rychter, Trener Duszy o życiu codziennym kobiet we współczesnej Polsce.

Miesiąc gipsu lepszy niż miesiąc miodowy

Miesiąc gipsu lepszy niż miesiąc miodowy

„Tak, ja zdecydowanie jestem Kobietą – Macicą. A poparciem tej tezy jest ten oto znaleziony w lasku  podkulawiony Embrion. To przecież na mnie opiera się teraz cały jego świat. A ja, jak ten mityczny Atlas muszę go dźwigać!

Dlaczego na tej leśnej ścieżynie nie siedział w krzakach facet, który czekałby, aż to ja wywrócę się z rowerem, żeby mógł mnie cucić, ratować i opatrywać? To on wyniósłby mnie z lasu na rękach i doniósł wprost na ortopedię, mimo, że stąd do szpitala miejskiego jest na pewno jakieś z 5 kilometrów.

Jakże byłoby wspaniale! A ze szpitala zawiadomiłby o wszystkim Zamyślonego. Ten z kolei na wieść, że żona wije się w bólach, a jej rower ma uszkodzone przednie koło, przerwałby poobiednią drzemkę i bez słowa złorzeczenia, że nawet wieczorem nie można mieć świętego spokoju, porzuciłby ciepłe posłanie i taksówką przyjechałby do szpitala. Bo taksówką będzie zdecydowanie szybciej, ponieważ garaż z ich samochodem jest na drugim końcu osiedla, a taksówka przyjedzie na każde skinienie ręki.

I zaraz spotkają się przy jej łóżku obaj rycerze. Na wyścigi będą ją pytać jak się czuje, czy mocno ją boli nóżka? Szybko znajdą lekarza dyżurnego  i dowiedzą się jak ciężki jest jej stan. A ona w lekkim stopniu zemdlona, spod na wpół przymkniętych powiek będzie to wszystko obserwować i cieszyć się, że nareszcie jest wolna od obowiązków: nie pójdzie do pracy ani po zakupy, nie będzie gotować, prać ani sprzątać tylko wygodnie poleży w łóżku przez miesiąc.

Na szafce nocnej pojawi się wielki bukiet czerwonych róż od Wybawiciela i pudełko miętowych czekoladek – oznaka troski i niepokoju ze strony Zamyślonego.

Jej jedynym zadaniem na ten czas będzie przeczytanie wszystkich kolorowych babskich czasopism, które dostarczą jej przyjaciółki. A Mrówka z Zamyślonym będą jedli „ na mieście” i tylko dla niej, wprost do łóżka dowozić będą ulubione potrawy z tej restauracji niedaleko, gdzie jest taki dobry rosyjski kucharz i świetne menu.

Ach, jak będzie pięknie! Miesiąc gipsu na nodze będzie lepszy niż miesiąc miodowy po ślubie.”

C.D.N.

Anna Rychter

strona, gdzie można kupić całą książkę:
http://novaeres.pl/katalog/tytuly?szczegoly=trener_duszy,druk


#TrenerDuszy