Multitasking zwiększa stres

 

Multitasking zwiększa stresSam zauważyłem, że wielozadaniowość związana z moją pracą na internecie ma zabójczy wpływ na moją pamięć.

Kiedy mam otwarte kilka okienek przeglądarki na raz, albo scrolluję Facebooka, mój mózg nie procesuje każdej z tych rzeczy jednocześnie, ale przeskakuje w bardzo szybki sposób pomiędzy informacjami. Mój system operacyjny zajmuje się wtedy bardzo sprawną analizą i oceną najważniejszych elementów każdej z tych czynności, tak aby w odpowiednim momencie przerzucić moją energię do tego, co na pierwszym planie.

Badania pokazują, że tego typu multitasking nie pozostaje bez wpływu na naszą pamięć. Dotyka to nie tylko pamięci długotrwałej, ale również krótkotrwałej. Nasz mózg „przeskakując” z jednego obszaru do drugiego, po prostu wkłada więcej energii w zmianę, niż w proces utrzymania zapamiętanego materiału. Przypomina to sytuację, jakbyśmy poprosili aktora o naukę roli do dwóch różnych sztuk teatralnych. Jeśli jest dobry, może mu się uda, ale będzie musiał poświęcić na to więcej czasu i możliwość popełnienia błędu w tej sytuacji jest dużo wyższa.

Sam zauważyłem, że na internecie używam o wiele „płytszej” pamięci, niż w życiu – w jednej chwili wiem, jaką czynność chcę wykonać, jako następną, a za moment nie pamiętam za Chiny ludowe, co właśnie przed chwilą postanowiłem zrobić, albowiem mój system operacyjny zdążył już kilka razy przeskoczyć między innymi informacjami i po drodze zgubił pierwotną myśl.

Dlatego ciągle się uczę, aby na necie nadążać za sobą samym, ale w życiu codziennym na szczęście jestem wybitnie jednowątkowy i nienawidzę robić kilku rzeczy na raz, więc może choroba o której traktuje poniższy artykuł mi nie grozi….

 

Dlaczego multitasking nie działa ?

Obraz zabieganego przedsiębiorcy przemknął do kinematografii z prawdziwego życia. Idea, że można robić wiele rzeczy naraz wciąż ma się bardzo dobrze wśród polskich managerów (i nie tylko), którzy z sukcesem drenują energię oraz zdrowie kolejnych pokoleń pracowników. Współczesna nauka udowadnia jednak, że kluczem do zwiększonej efektywności oraz redukcji stresu jest raczej jednowątkowość.

Multitasking nie istnieje

Zwiększa stres

Pogarsza pamięć

Obniża jakość

Ma własną jednostkę chorobową

Nie można powiedzieć, że multitasking niczego nie stworzył. Jest on jedną z głównych przyczyn zaburzenia zwanego „attention deficit trait”. Jest to nic innego, jak swego rodzaju odpowiednik ADHD dla dorosłych, „przyspawanych” do smartfonów, tabletów, charakteryzujący się brakiem umiejętności skupienia na jednej rzeczy przez dłuższa chwilę. Nie prowadzi to od razu do większych zaburzeń, ale może mieć poważny wpływ na jakość życia na dłuższą metę.

Jak walczyć z multitaskingiem?

Zacznij od małych rzeczy Jeśli chcesz spróbować być bardziej jednowątkowy, nie zaczynaj od przewartościowania całego swojego dnia. Zacznij od małych zwycięstw. Postanów, że każdego dnia na jedną konkretną aktywność poświęcisz np. 30 minut. Niech będzie to 30 minut, gdzie nie robisz nic innego oprócz tej i tylko tej rzeczy. Nie odbierasz telefonów, nie sprawdzasz e-maili, ani zdjęć kotów na Facebooku. Zaobserwuj później, jak się czujesz, czy czujesz się bardziej wypoczęty, czy czas płynął inaczej, gdy poświęcałeś się tylko jednej czynności.

Grupuj rzeczy

Czy zastanawiałeś się kiedyś dlaczego najlepiej zapamiętuje się numery telefoniczne, gdy cyfry podane są dwójkami lub trójkami? Jest tak dlatego, że nasz mózg czasami jest leniwy i najłatwiej procesuje dane podane w postaci pakietów. Tę zależność można wykorzystać wykonując w ramach jednego pakietu podobne lub związane ze sobą aktywności. Dla przykładu, możemy podzielić nasz czas pracy w ten sposób: na pracę nad projektami pracujemy do godziny 14, a na e-maile odpisujemy od 14 do 18…

…Notyfikacje, alarmy, zakładki

Ogranicz ilość otwartych zakładek oraz notyfikacje wysyłane w trybie „push”. Każda taka informacja, która przychodzi nagle, ma w sobie potencjał do całkowitego zniszczenia Twojego jednoupunktowienia. Rezygnacja z multiaskingu to nie sprint, tylko maraton, więc nie powinniśmy oczekiwać od siebie zbyt dużo na początku. Monotasking, czy też single-tasking też nie ma magicznej mocy, aby zmniejszyć ilość naszych zadań, ale może nam pomóc mieć więcej energii i być bardziej obecnym.

Można to przyrównać do jazdy samochodem. Dwadzieścia kilometrów autostradą i w mieście, to ta sama odległość, ale w mieście zużyjemy na nią więcej paliwa z powodu stawania, ruszania, czy zwalniania. Dokładnie tak samo dzieje się z naszą energią, gdy robimy wiele rzeczy naraz. Powiedzmy sobie szczerze, jeśli pracujemy w wymagającym środowisku lub jesteśmy rodzicem, możemy nie być w stanie całkowicie wyrugować multitaskingu z naszego życia. Możemy jednak doprowadzić do sytuacji, gdy multitasking będzie naszym wyborem, a nie „ustawieniem startowym”.

Jakub BabijJakub Babij 17 wrz 2014

Psychotherapist, Founder at Mindfulness Inside

Cały artykuł:
https://www.linkedin.com/pulse/20140917090813-5933762-dlaczego-multitasking-nie-dzia%C5%82a

Jakub Babij

Redukuje stres pracowników oraz pomaga firmom wdrażać programy Mindfulness za pomocą firmy Mindfulness Inside oraz pomaga swoim klientom jako coach i terapeuta. Jako konsultant wspiera startupy technologiczne w budowaniu procesów HR oraz efektywnie działających struktur rekrutacyjnych. Co-Founder w Happy Team Check, innowacyjnym startupie, zajmującym się ankietami satysfakcji pracowniczej.

Zanim pożeglował w stronę swoich pasji odpowiadał za zarządzanie rekrutacją oraz selekcję talentów w ramach takich firm jak Intel, czy Eaton. Fan jogi oraz morsowania.


#zdrowie

Leave a Reply