Myśli utopijne zabranych marzeń

Myśli utopijne zabranych marzeń – to najnowszy wkład Grzegorza Pawlaka w publiczny dyskurs na temat tego, co naprawdę jest ważne w życiu.

 

Z cyklu: ” Myśli utopijne „:

mysli-utopijne-zabranych-marzenMamy dość przeszłości. Katastrof, „Pamiętnic”, złej, wojennej historii, szpiegów, donosicieli itp. , itd. Bo nie chcemy mieć „zabranych marzeń” jak nasze poprzednie pokolenia.

NIGDY, moim zdaniem, w naszej historii, nie nastąpił ten moment, kiedy „przegrani” wybaczyli „wygranym”, kiedy „wygrani” przeprosiliby „przegranych”. Taki moment, w którym te „sprawy zostałyby załatwione”, po to, żeby móc iść w przyszłość, w rozwój, w szczęście, jeśli już nie nasze, to naszych dzieci i wnuków. Moment, w którym WSZYSCY (albo, chociaż prawie… wszyscy) mielibyśmy szansę nie iść w minimalizm: („Jestem lepsza(y), niż mój WRÓG”, ale w takie poczucie siebie, żeby wróg NIE MUSIAŁ ISTNIEĆ I UDAWADNIAĆ NASZEGO „JA”,

żebyśmy mieli warunki i MOTYWACJE (przykład Szwajcarii) do samorozwoju, do dumy, i wreszcie, do RADOŚCI Z ŻYCIA. Tak po prostu…

Grzegorz Pawlak

https://www.facebook.com/grzegorz.pawlak.526/posts/1337647346287264

Utopia – projekt lub przedstawienie idealnego ustroju politycznego, opierającego się na sprawiedliwości, solidarności i równości. Pierwsze utopie powstały w starożytności, np. dialog Państwo Platona.

Termin „utopia” pochodzi od łacińskiego tytułu eseju Utopia (1516) Tomasza More’a (Morusa). Tytuł dzieła Morusa nie jest jednoznaczny, ponieważ mógł zostać utworzony zarówno od greckiego outopos (gr. ou – nie, topos – miejsce, nie-miejsce, miejsce, którego nie ma, nieistniejące), jak i od eutopia (dobre miejsce). Można przypuszczać, że ta dwuznaczność była przez Morusa zamierzona.

Określenia „utopia” używa się także wobec tych motywów i wątków w literaturze i pseudonauce, które wyrażają tęsknotę człowieka za lepszym światem.

Potocznie utopia to mrzonka, coś niemożliwego do zrealizowania.

Utopie zajmują poczesne miejsce w intelektualnym dorobku ludzkości, zdają się być zbiorami najszlachetniejszych intencji, bywają traktowane jako formy wysublimowane etycznie i intelektualnie, prezentują się jak swoiste katalogi do zrealizowania w imię Dobra bądź też jako kwintesencje zbiorowych nadziei artykułowanych przez jednostki wybitne, kontestujące zastany porządek społeczny i chcących radykalnych, dogłębnych zmian w imię lepszego jutra wszystkich ludzi. Bywały konstruktami traktowanymi jak „plany budowy mostów” , lecz żaden z mostów budowanych w oparciu o takie plany nie udźwignął ciężaru człowieka. Wszystkie łączyły zamiary stworzenia świata dobrych dla dobrych i wszyscy przekonywali się ile zła może przynieść żarliwe, bezkompromisowe dążenie do idealizowanych celów, co i tak summa summarum zawsze kończyło się spektakularnymi klęskami.


#zycie