Nie róbcie burd w TP

Nie róbcie burd w TP – to swoisty list otwarty do zespołu Teatru Polskiego w Bydgoszczy, który próbuje iść drogą TP we Wrocławiu i nie chce nowego dyrektora.

Nie róbcie burd – „Teatr nie jest po to by dyrektor z grupą aktorów realizował swoje obsesje polityczno-ekonomiczne. W dodatku wszystko na tzw. jedno kopyto. Teatr jest dla widza. A widz w waszym teatrze męczył się nudził.” pisze na ścianie Anity Sokołowskiej Weronika Kaczmarek.

Nie róbcie burd w TP

Szanowni Państwo!

Coś wam się chyba pokręciło. Teatr nie jest po to by dyrektor z grupą aktorów realizował swoje obsesje polityczno-ekonomiczne. W dodatku wszystko na tzw. jedno kopyto. Teatr jest dla widza. A widz w waszym teatrze męczył się nudził.

Nie róbcie burd, bo wystawiacie bardzo złe świadectwo swojemu intelektowi. Każdy inteligentny człowiek rozumie, że wasza demagogia nie ma uzasadnienia. Jeśli Paweł Wodziński w istocie jest tak genialnym dyrektorem, jak sądzicie, to cała teatralna Polska wyciągnie po niego swoje ręce, a on zabierze was z sobą, tak, jak Paweł Łysak zabrał swoich aktorów i dalej będziecie żyć długo i szczęśliwie, a bydgoszczanie odetchną świeżym powietrzem. Tutejsza publiczność będzie miała szanse na różnorodność i formy, i problematyki.

Może nowy dyrektor zadba też o bardziej optymistyczny i elegancki wystrój foyer i widowni; sprawi, że nie będziemy zsuwać się z zepsutych foteli itd. Ale to może już margines. Najważniejszy jest repertuar.

Może nowy dyrektor nie będzie też karał niepokornych recenzentów niezapraszaniem na konferencje prasowe i premiery; pozwoli dyskutować na temat pracy artystów.

Życzę powodzenia na nowej drodze.

Weronika Kaczmarek 

https://www.facebook.com/permalink.php?story_fbid=1451974444873358&id=100001824500658

poza tym pod postem, w którym Anita Sokołowska apeluje do urzędników, żeby nie mianował dyrektora „przeciwko zespołowi artystycznemu”
https://www.facebook.com/permalink.php?story_fbid=1464129870324482&id=100001824500658

Weronika Kaczmarek Pani Anito! Wypisuje pani kompletne bzdury! Ludzie przestali już w Bydgoszczy chodzić do teatru na te wasze ekonomoczno-socjologiczne gnioty. Tego nie można było już znieść! Frekwencja była tylko na premierach, na które ściągaliście swoich znajomych klakierów, którym pani swoimi okrzykami przewodziła. Boi się pani, ze w żadnym teatrze nie dostanie pani etatu? I słusznie. Nie można wytrzymać tego pani seplenienia i plucia na pierwsze rzędy. W Powszechnym też panią obśmiali. Jest pani bezczelna tak zwracając się do Gajdzisa, któremu nikt z was ani talentem, ani intelektem nie dorastacie nawet do pięt. Trzeba mieć trochę honoru i umieć zejść ze sceny z godnością. Gdyby Łysak was Bydgoszczy nie narzucił, w życiu byście nie wygrali żadnego konkursu. Z waszego teatru wiało straszną nudą i sztampą. TEATR NIE JEST DLA ZESPOŁU, ALE DLA WIDZÓW! Poza tym ludzie ze strachu tylko podpisywali się pod waszymi protestami. Oni wcale się w waszym teatrze dobrze nie czuli- ani aktorzy, ani zespół techniczny, ani administracja.

i

Marlena Krzyżaniak Pani Anito, z taką pasją tworzyliście ten teatr, że zapomnieliście, że do tego żeby był teatr potrzebny jest widz. Jeżeli jesteście tacy pewni tego, że ludzie chcą takich spektakli zróbcie to proszę za swoje. Taka ambitna sztuka dla „myślących i inteligentnych” obroni się sama. Obawiam się ,ze nie dość że nie starczy wam na chleb, ale pewnie i na wodę.

A ja na marginesie mam coraz to silniejsze poczucie, że coś jest bardzo nie tak w polskim teatrze. Coraz częściej zdarzają się burdy w teatrach, w których aktorzy przeciwstawiają się nowemu dyrektorowi.

Coś zostało postawione totalnie na głowie.

Co to za porządki, gdzie dziecko wybiera sobie tatusia?

Dyrektor instytucji publicznej ma pokierować teatrem według koncepcji, którą wybiera organ założycielski (który także finansuje teatr), a nie jest po to, żeby podobać się zespołowi.

Jeżeli zespół chce własnego dyrektora, to niech sobie założy własny teatr, sam go finansuje i wtedy może sobie także wybierać kogo zechce, a w innym wypadku niech robi to za co mu się płaci, czyli gra.

Amen


#teatr