NIEWOLNICY PRZYKLEJONYCH UŚMIESZKÓW

„Ładne.” „Piękne.” „Fajne.” „Świetne”. Tak wygląda teraz nasze życie!


NIEWOLNICY PRZYKLEJONYCH UŚMIESZKÓW

Wszystko jest „świetnie”.

Zakładamy śmieszne okulary z wielkim nosem, przejeżdżamy się na skórce od banana, a telewizja sprawia, że wszystko jest wesołe, więc wszyscy się śmieją – cały czas, to wszystko jest tak cholernie śmieszne,

przecież mamy konstytucyjne prawo do nieustającej zabawy, tak czy nie? Jesteśmy narodem z przyklejonym uśmieszkiem, żyjącym w tyranii wiecznego “świetnie”.

Jak się masz? Świetnie.

Jak ci minął dzień? Świetnie.

Jak było na wystawie? Świetnie.

Zjesz obiad? Świetnie…

Powiem ci coś, wcale nie jest świetnie!

…Jest nam różnie, ale na pewno nie świetnie…

Cytat ten, jest ze sztuki Johna Logana „Czerwony” w tłumaczeniu Rubi Birden.

Wydaje mi się, że nie wymaga on komentarza, wystarczy powiedzieć:

Amen.


#popkuktura