Pieniądze odebrane oszustom

Pieniądze odebrane oszustom oddajemy artystom – Rząd ma zamiar dwukrotnie zwiększyć limit przychodu, od którego twórcy mogą odliczać 50-procentowe koszty uzysku.

W końcu jest pierwsza dobra informacja, która dotyczy bezpośrednio twórców.

Kilka lat temu grabarze kultury polskiej okradli mnie z prawa do 50 procentowych kosztów uzysku – przywilej, który funkcjonował, jako rodzaj mecenatu państwa nad artystami od lat międzywojennych zeszłego wieku.

Teraz rząd, którego ideologia niekoniecznie do mnie przemawia, na poziomie realnym podejmuje decyzję, która w praktyce oznacza, że pieniądze odebrane oszustom oddaje artystom. Nie jest to co prawda całkowite przywrócenie ulgi, ale przynajmniej krok w dobrym kierunku, który odczują bezpośrednio, niezależnie od tego, jakiej partii są zwolennikami.


Pieniądze odebrane oszustom

Pieniądze odebrane oszustom oddajemy artystom
Warszawa. Gliński: dwukrotnie zwiększmy limit dla twórców

Limit dla twórców, od którego będzie można liczyć 50-proc. koszty uzysku, zostanie dwukrotnie zwiększony – poinformował w piątek wicepremier, minister kultury i dziedzictwa narodowego Piotr Gliński.

– Jest zgoda Ministerstwa Finansów, żeby dwukrotne zwiększyć limit, od którego można liczyć 50-proc. koszty uzysku, co dla wszystkich środowisk twórców, artystów, dziennikarzy, naukowców, myślę, że jest dobrą wiadomością – powiedział Gliński.

Dodał, że limit zostanie zwiększony z ok. 80 tys. zł do ok. 160 tys. zł. – I do takiej sumy będzie można odliczać te koszty 50 proc. – dodał.

Wicepremier, minister rozwoju i finansów Mateusz Morawiecki powiedział, że podniesienie limitu ulgi dla twórców to dla budżetu koszt ok. 200 mln zł. „Dzięki uszczelnianiu podatków możemy przywrócić ulgi twórcom. Pieniądze odebrane oszustom oddajemy artystom.”