Pocotoizm stosowany

Pocotoizm to znakomity artykuł z cyklu „myśli spod kopuły” Wojciecha Hübnera, który jak nikt inny potrafi w kilku prostych słowach ująć tak wiele.

 

Pocotoizm

Pocotoizm stosowanyPocotoizm – doktryna filozoficzna zakładająca, że wszelkie zmiany, poprawianie zaistniałej rzeczywistości, dostosowywanie jej do potrzeb i oczekiwań innych są niepotrzebne, wręcz szkodliwe. W przypadku zmian koniecznych, wymuszonych (np. unijnymi dotacjami) obowiązuje minimalizm działaniowy.  Zakłada się, że pocotoizm wywodzi się w prostej linii z tumiwisizmu. Okres rozkwitu przypada na czasy obecne. Manifest pocotoików ogranicza się do trzech wyrazów „po co to?”

Pocotoizm olbrzymią popularnością cieszy się wśród urzędników, decydentów, bez przychylności których, niestety, wiele działań nie może się odbyć.

Pocotoizm urzędniczy jest bardzo niebezpieczny. Przejawia się on bowiem nie tylko w zadawaniu trójwyrazowego pytania, ale często również w działaniu, a właściwie, jego braku.

O ile z pocotoizmem werbalnym, przy sporej dawce cierpliwości i umiejętności można wygrać i zmusić urzędnika do zmiany pytania na np. „W jaki sposób?”, to z pocotoizmem stosowanym jest to wręcz niemożliwe.

Przykład z najbliższego otoczenia. Niedawno na moim osiedlu oddano do użytku nowe skrzyżowanie. To znaczy, skrzyżowanie było od lat, teraz je zmodernizowali. Jak wszem i wobec było głoszone w trakcie przebudowy, takie skrzyżowanie poprawić ma komfort i bezpieczeństwo użytkowników, zarówno pieszych, jak i tych bardziej leniwych, czyli zmotoryzowanych. Gwoli zapewnienia tego bezpieczeństwa, przyozdobiono je kilkunastoma sygnalizatorami świetlnymi.  Kłaniaj się Europo! Skrzyżowanie bajeczne, wręcz kosmiczne. I właśnie pierwszą prędkość kosmiczną należy nadać swemu ciału, by zdążyć przejść kilkanaście metrów „zebry” w czasie wyznaczonym przez zielone światło.  Pobudziło to rozwój ekonomiczny mikroregionu. W okolicy powstało kilka punktów bukmacherskich, gdzie przyjmują zakłady, kto zdąży. Pewien obrotny pan, przy skrzyżowaniu założył punkt pisania testamentów a inny, dla matek z dziećmi, wypożyczalnię wózków z napędem rakietowym. Wielokrotnie próbowałem zainteresować urzędników problemem niedostosowania fizyczności człowieka do prędkości ponaddźwiękowych. Widocznie trafiałem na samych pocotoików. Po co to regulować, zmieniać, poprawiać, skoro skrzyżowanie oddano do użytku i to z wielką pompą. Telewizja pokazała, prasa napisała, władza zaklepała, wykonawca odhaczył i po co to rozgrzebywać? A chociażby po to, że choć zależy mi na rozwoju ekonomicznym regionu, nie sądzę, iż zakłady pogrzebowe to najbardziej pożądana gałąź gospodarki.

Wojciech Hübner
http://wojciechmaciej.blogspot.com/2016/06/pocotoizm.html

Wojciech Maciej HübnerWojciech Maciej Hübner

Wojciech Maciej Hübner urodził się 11 stycznia 1964 roku w Łodzi. W 1983 roku zajął II miejsce w XXIV Łódzkiej Wiośnie Poetów. Autor tekstów piosenek do spektaklu «Przyjaciel Wesołego Diabła» według Kornela Makuszyńskiego w reżyserii Józefa Zbiróga (Teatr Nowy w Łodzi 1984). Publikował swoje wiersze w «Ziemi Kaliskiej», na antenie Łódzkiej Rozgłośni Polskiego Radia, w internecie. Współpracuje jako autor tekstów piosenek z Chórem UTW w Łodzi. Działa w grupie wolontariatu AktywniPlus.
https://www.facebook.com/wojciech.hubner.5?fref=ts


#polska