Poradnik, jak stracić żonę

Poradnik jak stracić żonę – swoista antyinstrukcja dla tych mężczyzn, którzy dbanie i zabieganie o związek zakończyli w chwili zawarcia małżeństwa.


Poradnik jak stracić żonę

Jak stracić żonę?

To nie jest poradnik dla mężczyzn, którzy mają dość swoich żon i chcieliby je po prostu zgrabnie (czytaj: bez nieprzyjemnych konsekwencji w postaci wyrzutów, łez, awantur i dzielenia majątku) „zgubić”. To raczej anty-instrukcja dla tych, którzy zabieganie o związek zakończyli w chwili wyciągnięcia z kieszeni pudełka z pierścionkiem…..

…Nie słuchaj jej

Szczególnie gdy mówi o ważnych planach albo prosi cię o wykonanie czynności, jej zdaniem, niezbędnych…..

Krytykuj jej wygląd

A także jej umiejętności, zachowania i stan umysłu…..

….Możesz w swoim „troskliwym” krytycyzmie posunąć się jeszcze dalej (nad sam brzeg przepaści), i wykrzykiwać na jej widok: „Coś ty na siebie włożyła? Wyglądasz w tym koszmarnie! Umaluj się! Co ty masz na głowie? Już całkiem zdurniałaś?!”….

….Nie mów komplementów

Nie dawaj jej prezentów. Ani tym bardziej marnego kwiatka – bez okazji. Przecież teraz, kiedy już jest twoją żoną nie musisz się wysilać…..

….Pracuj!

Spędzaj w pracy jak najwięcej czasu i podkreślaj, że robisz to wyłącznie dla dobra rodziny. Praca to chyba najlepsza wymówka…..

….Dyskredytuj i minimalizuj jej pracę na rzecz domu

„Zajmowanie się dzieckiem? Też mi wysiłek!”. Niektórym mężczyznom wydaje się, że w domu wszystko dzieje się i staje „samo”. Coś takiego jak brud nie istnieje, czyste ubrania wyciąga się z szafy (nie zaprzątając sobie głowy skąd się tam wzięły), papier toaletowy bierze z półki, jedzenie z lodówki……

….Miej swoje własne pieniądze, rozrywki, plany

Po pracy siadasz do najnowszej wersji Call of Duty czy Warcrafta albo przy PS3, i niech tylko ktoś coś ci powie! Przecież swoje już dziś zrobiłeś. Nie mogłeś się powstrzymać i kupiłeś najnowszy model tabletu? Jakieś wymyślne akcesoria do samochodu? „No i co takiego się stało, przecież za swoje kupiłeś!”. A na nową pralkę/wakacje/rower dla dziecka uzbiera się później, jakoś. No i w przyszły weekend wyjeżdżasz integrować się z kolegami i koleżankami z pracy. Zupełnie nie rozumiesz dąsów „tej kobiety”. Po prostu nie przychodzi ci do głowy, że w małżeństwie nie ma czegoś takiego jak „własny czas, własne pieniądze, własne plany”. We wspólnocie wszystko jest wspólne, nawet jeśli ta „wspólność” ma się ograniczać do zapytania współmałżonka, czy moje pomysły nie kolidują z planami rodziny, czy nic nie zostanie zaniedbane, jeśli spędzę trzy godziny na samotnym czyszczeniu akwarium/czytaniu encyklopedii.

Zabroń (uniemożliw, utrudnij) żonie studiować/pracować/rozwijać się

Przecież ktoś musi siedzieć w domu! A może stać was tylko na rozwój jednej osoby? Zresztą, te wszystkie kursy, zajęcia, warsztaty, fitnessy czy inne „feministyczne dojrzewalnie” są śmieszne i nikomu niepotrzebne……

….Postaw na pierwszym miejscu swoją matkę

To prawda, że najważniejszą kobietą w życiu mężczyzny jest mama. Pod warunkiem, że ten mężczyzna ma kilka lat….

….Nie przytulaj swojej żony albo dotykaj ją wyłącznie w „celach erotycznych”

Przecież to oczywiste, że przytulenie jest zaproszeniem do współżycia! ….

…W sypialni skup się na sobie, „bo z całą tą grą wstępną to chyba jednak przesada, a poza tym – ile można”?

A najlepiej zostań przy przekonaniu, że seks zaczyna się dopiero po wejściu do łóżka…..

….Weź sobie do serca dowcipy o teściowych

I strać w ten sposób najlepszego sprzymierzeńca, jakiego mógłbyś mieć…..

cały artykuł:
https://www.deon.pl/inteligentne-zycie/ona-i-on/art,270,jak-stracic-zone00.html


#antyporadnik