POZNAM SYMPATYCZNEGO BOGA

Moje flirty z istotami wyższymi…

Michał-Anioł_Stworzenie-Adama1

Nie ma większego pytania niż to, które usłyszałem od pewnej pielęgniarki w zimnej, sterylnej szpitalnej sali: „Czy odnalazłeś już swojego Boga?”. Te pięć słów wygnało mnie w podróż po świecie, daleko, daleko poza moje naturalne środowisko.
(…)
Użyła tych właśnie słów. Nie spytała, czy znalazłem już jakiegoś Boga ani prawdziwego Boga, ani nawet Boga po prostu, tylko swojego Boga, jakby gdzieś czekała istota wyższa zarezerwowana specjalnie dla mnie.

Starałem się o tym zapomnieć. Powiedziałem sobie, że nie ma czego szukać i że nie istnieje żaden Bóg, którego mógłbym odnaleźć. Daj sobie spokój! Wracaj do swoich książek i dobrej whisky. Wracaj do „świata prochu” jak Chińczycy nazywają codzienność. I udawało mi się zapomnieć. Na chwilę.

Pytanie pielęgniarki wracało jednak do mnie, ryjąc w mojej głowie jak kret. Kim lub czym tak naprawdę jest mój Bóg?

Prawda jest taka, że mam wątpliwości co do istnienia wyższego bytu. Nie nazwałbym się jednak ateistą. Za tą nazwą kryje się zbyt wiele chłodnej pewności siebie, a ja nie mam pewności w żadnej sprawie. Nie wiem, co myśleć o skarpetkach w romby. O mleku sojowym. Skąd mam wiedzieć, czy istnieje jakiś Bóg?…
C.D.N.

 

Fragment programu do „Peggy Pickit Widzi Twarz Boga”

/Eric Weiner/ „Poznam Sympatycznego Boga”

__________________________________________________________________________________________________
#EricWeiner #PeggyPickit #TeatrLudowy #GrzegorzKempinsky #Bóg #RolandSchimmelpfennig