Przejąć teatr po cichu

Jak przejąć teatr to kilka suchych faktów na temat niedawnego konkursu na dyrektora Teatru Polskiego w Poznaniu, którego dyrekcję ma objąć Imćpan Nowak.

 

przejąćKiedy 17 lipca 2015 roku, pojawiła się sucha informacja, że konkurs na dyrektora Teatru Polskiego w Poznaniu wygrał Marcin Kowalski, ( http://www.e-teatr.pl/pl/artykuly/205753.html%0A?josso_assertion_id=0C7B79A54D55DB52 ) wiele osób podniosło brew ze zdziwienia, bo osoba ta jest w ogóle nieznana i tylko niewielu wie, że od wielu lat pełnił on funkcję wicedyrektora w tym teatrze.

Potem jednak dosyć szybko prawda wyszła na jaw, bo według Wyborczej online z 27 lipca, to wcale nie Kowalski, a Nowak wygrał ten konkurs: „Nowak wygrał konkurs (stosunkiem 7 do 2 głosów) w tandemie z Marcinem Kowalskim…” ( http://www.e-teatr.pl/pl/artykuly/206050.html )

To, że ten kuchenny celebryta, od dawna chce przejąć teatr – jakikolwiek i gdziekolwiek, wiedzą w branży wszyscy, bo startował on chyba w większości konkursów na dyrektora w całej Polsce od jakiegoś czasu, i nie było dla nikogo zaskoczeniem, ponieważ powszechnie w branży wiadomo, że odkąd Panu Nowakowi zabrano Warszawskie Spotkania Teatralne i Instytut Teatralny, na których to kręcił lody odkąd wyrzucono go z Teatru Wybrzeże za wpędzenie ten teatr w gigantyczne długi, chciał przejąć teatr jaki bądź i gdzie bądź byleby zostać na nowo dyrektorem.

Cóż jest taki gatunek ludzi, którzy dyrektorami być muszą za każdą cenę, nawet jeśli miałby to być dyrektor kiosku Ruchu. Ich sprawa – nie wnikam, ale kiedy oddaje się państwowy teatr w ręce człowieka, który zasłynął niegospodarnością i wyrzucaniem pieniędzy podatników w błoto, budzi to mój głęboki sprzeciw.

Ale on ma „tylko” być dyrektorem artystycznym, słyszę, jak krzyczą jego zwolennicy – a ja chciałbym widzieć takiego dyrektora naczelnego, który oprze się żądaniom szarej eminencji spółdzielni teatralnej która po cichu chce chyba przejąć teatr w całej Polsce.

Marnie to wróży polskiemu teatrowi, jeśli ma on być pod dyktatem jednego tylko słusznego światopoglądu, ma słuzyć jednemu tylko słusznemu językowi teatralnemu i jednej tylko słusznej dramaturgii.

Skutek tego widzimy już teraz, kiedy to od ponad dekady nowy teatr i spółdzielnia teatralna skutecznie promowana przez swoich psudorecenzentów z dużą opiniotwórczością wypiera z teatru wszystko, co inne, dzieli teatr na „nasz” i „obcy”, na „lepszy” i „gorszy”, a jest nim w cieniu fanfar i wzajemnego siebie chwalenia i wygrywania wzajemnie przez siebie organizowanych festiwali na zasadzie „rączka rączkę myje”, coraz większy odpływ widowni od teatru.

Bo widownia ta nie akceptuje takiego sposobu opowiadania, bo widownia go nie rozumie i widownia go nie chce.

I kiedy Imćpan Nowak zapowiada, że jego teatr „Będzie to teatr życzliwy dla każdego widza, walczący z wszelkimi formami wykluczenia…” ( http://www.e-teatr.pl/pl/artykuly/206050.html ), śmiem głęboko wątpić, czy będzie to teatr publiczności, która odrzuca jedynie słuszny język spółdzielni teatralnej i masowo ucieka od takiego teatru.

Pozostaje jedynie mieć nadzieję, że prezydent miasta Poznań nie dopuści do tego podstępnego przejęcia teatru i nie podpisze „rekomendacji” komisji tego tak zwanego konkursu.

Ale mając w pamięci niedawne wydarzenia w Toruniu, kiedy marszałek Całbecki musiał się ugiąć pod wrzaskiem, który zainicjowała spółdzielnia, kiedy nie chciał dopuścić, aby ich kandydat przejął Teatr Horzycy w Toruniu, wydaje mi się niestety, że szanse ku temu są marne.

Piszę to wszystko po to, żeby polski świat teatralny nie został postawiony, jak zwykle przed faktem dokonanym, bez słowa sprzeciwu.

Piszę to po to, żeby nie wyglądało na to, że wszystko jest cacy i wszyscy przyjmują tego typu przejęcie teatru za coś dobrego i normalnego.

Piszę to w końcu po to, bo od kilku tygodni jestem bombardowany telefonami i wiadomościami mailowymi, które wyrażają sprzeciw przeciwko temu, co się wydarza w Poznaniu.

Na wszystkie te wiadomości dotychczas odpowiadałem, że Poznań powinien bronić się przed spółdzielnią sam, ale wczorajsza rozmowa z pewnym dyrektorem teatru, który uświadomił mi, że to wszystko dzieje się przy milczącej zgodzie poznańskich dziennikarzy i że nawet to, że złożono doniesienie w prokuraturze, że były nieprawidłowości w jego przeprowadzaniu ( http://www.e-teatr.pl/pl/artykuly/206222.html ), nie wywołała żadnej reakcji publicystów, przekonała mnie, że ktoś jednak powinien powiedzieć głośno, że król jest nagi.

Amen

 

przejąćprzejmować

1. «wziąć to, co wcześniej należało do kogoś innego»
2. «zatrzymać w sposób nielegalny kogoś albo coś będącego w drodze»
3. «wzorując się na kimś lub na czymś, przyswoić sobie jego sposób postępowania»
4. «o uczuciach, stanach fizycznych: ogarnąć, przeniknąć»
5. «wzbudzić gwałtowne uczucia»
http://sjp.pwn.pl/sjp/przejac;2510265.html 

 

________________________________________________________________________________
#teatr