Przyjaciółmi nazywam niewielu

Przyjaciółmi nazywam niewielu – nie zaprzyjaźniam się ani łatwo, ani szybko. Nie jest łatwo być moim przyjacielem, ale kiedy się zaprzyjaźnię pójdę za nim w ogień.

Przyjaciółmi nazywam niewielu

Kiedyś szybko nazywałam ludzi „przyjaciółmi”. Teraz wiem, że moim przyjaciele to jedynie garstka ludzi.

Jestem otwarta na świat, ale nie zaprzyjaźniam się szybko. Nie jest łatwo być moim przyjacielem. Trzeba przedrzeć się przez pozornie irracjonalne zachowania, zrozumieć skrajną wrażliwość i szaloną duszę. Ale kiedy komuś się już to uda, kiedy sprawi, że będę bez oporów umiała opowiedzieć mu swoją historię – może być pewny, że pójdę za nim w ogień.

Przyjaźń jest dla mnie bardzo ważna. A ludzie, których mogę nazwać „przyjaciółmi”? To ludzie, przy których nie muszę filtrować własnych myśli, są moim odbiciem lustrzanym. Nie muszą być przy mnie zawsze. Wystarczy mi myśl, że są. Wystarczy mi świadomość, że mogę liczyć na ich wsparcie. Wystarczą mi słowa: „uważaj na siebie”, „pamiętaj o sobie”, „nie zapominaj, że jesteś dla mnie ważna”. To są ludzie, którzy cieszą się moimi sukcesami i rozumieją moją pasję życia. Nie klepią mnie po plecach, kiedy zmierzam ku zagładzie własnego życia, raczej wyleją na mnie kubeł zimnej wody, ale zrobią to w taki sposób, że poczuję się jak pod prysznicem zmywającym brudne myśli, a nie jak zmieszana z błotem. Są to pokrętne jak labirynt osobowości, szalone umysły, o wyjątkowo dobrych sercach. Sercach tak pięknych, że dziękuję za nie światu każdego dnia.

 

Przyjaźń

Przyjaźń – serdeczne stosunki oparte na wzajemnej życzliwości.

Większość ludzi uważa, że ich przyjaciele dobrze ich znają. Jednak badania wykazały, że w większości przypadków jest to złudzenie związane z chęcią poprawy samooceny. Wierząc, że przyjaciołom zależy na nas, budujemy poczucie własnej wartości.

Przyjaźń w kontekście socjologicznym jest silnie związana z nieprzyjaźnią. Wspólny wróg bardzo skutecznie cementuje więzi między przyjaciółmi a jednym z narzędzi służących do tego jest plotka. Przyjaciele mają tendencję do wyolbrzymiania negatywnych cech swych nieprzyjaciół i pomijania ich cech pozytywnych.

Zawieranie przyjaźni odbywa się w różny sposób, zależnie od kultury i powiązań religijnych. Niektóre przyjaźnie są zawierane poprzez zapytanie: „Czy chciałbyś/chciałabyś zostać moim przyjacielem” lub w inny podobny sposób, czasem towarzyszą temu obietnice i przysięgi. Coraz rzadziej spotykana jest formuła braterstwa krwi.

Z badań wynika również, że przyjaźń może mieć tło genetyczne: najsilniejsze więzy łączą nas z ludźmi genetycznie do nas podobnymi. Może to jednocześnie tłumaczyć istnienie uprzedzeń rasowych i innych form ksenofobii.

Sam akt nawiązywania przyjaźni ma również podłoże biologiczne – jest ściśle związany z tzw. pierwszym wrażeniem. Z badań wynika, że nieświadomą decyzję o chęci bliższego poznania danej osoby podejmujemy w ciągu zaledwie 10 minut od pierwszego z nią kontaktu.

Według Arystotelesa, jedna z cnót, chociaż, w przeciwieństwie do cnót kardynalnych, nie jest ona cnotą normatywną. Filozof ten twierdzi także, że istnieje kilka rodzajów przyjaźni: idealna (teleia philia, będąca wartością samą w sobie), oraz takie, z których każda ma spełniać pewien cel (przyjemność lub użyteczność).

https://pl.wikipedia.org/wiki/Przyja%C5%BA%C5%84


#przyjazn