Przyjaźni prawdziwej próba

Próba prawdziwej przyjaźni to moim zdaniem po prostu upływający czas, bo nie ma prawdziwej przyjaźni, jeśli nie przetrwa ona próby czasu.  Ale są też momenty, które przyjaźni cementują, albo weryfikują, Chciałbym opowiedzieć o takim zdarzeniu.

przyjaźniNie mam zbyt wielu przyjaciół.

Na szczęście.

Bo prawdziwych przyjaciół moim zdaniem nie można mieć wielu – odkrywa się ten fakt poprzez lata (często bolesnych) doświadczeń. Ale ta mała garstka przyjaciół to doborowe grono z wieloletnim stażem, sprawdzeni w doli i najczęściej niedoli.

Otóż, jeden z moich najstarszych przyjaciół to ogromnych rozmiarów Szwed chorwackiego pochodzenia, którego Wasz uniżony sługa poznał służąc za Króla i Ojczyznę w doborowej jednostce ochrony przeciwlotniczej w Ystad – małym miasteczku na południu Szwecji, które najbardziej jest znane z tego, że przypływają do niego promy z Polski i że to właśnie w nim rozwiązywał swoje zagadki kryminalne Komisarz Kurt Wallander, Henninga Mankella.

Nomen omen – część ze zdjęć do telewizyjnej serii o Wallanderze była kręcona właśnie w tej jednostce, która od lat już nie istnieje, ponieważ została rozwiązana w dobie przekształcania i restrukturyzacji Szwedzkiej Armii (czytaj oszczędzania publicznych pieniędzy) w rzeczywistości po upadku ZSSR.

Wtedy jednak (pod koniec lat osiemdziesiątych zeszłego stulecia) zimna wojna trwała jeszcze w najlepsze, Szwecja bała się Związku Radzieckiego jak ognia i jednostka LV 4 prosperowała w najlepsze.

Ale nie o polityce, lecz o przyjaźni miała być mowa.

Otóż z tym Szwedem chorwackiego pochodzenia o włoskim imieniu Roberto zbliżyliśmy się od razu – może poprzez wspólne słowiańskie korzenie, a może poprzez kolor włosów (dla nieorientujących się w szwedzkiej terminologii svartskalle – czyli dosłownie czarny łeb, to jedno z najgorszych szwedzkich wyzwisk, które mimo, że politycznie niepoprawne, na ulicy, w metrze, czy w barze funkcjonuje zawsze jako siarczyście wymierzony policzek)

A może niezbyt chwalebna prawda była po prostu taka, że ten czarny łeb zwany Roberto, może i był sobie czarnym łbem, ale ponieważ, jak już powiedziałem, był słusznej postury, to Wasz mikry, piszące te słowa, przyjaciel (także czarny łeb) przylgnął do niego, ponieważ czuł się przy nim bezpieczniej.

I rzeczywiście Roberto okazał się mieć oprócz ogromnych muskuł także ogromne serce, a jego lojalność była zawsze bardziej solidna, niż szwedzka stal.

Dowiódł tego niejednokrotnie, ale chyba najbardziej spektakularnie, kiedy kiedyś raczyłem symulować migrenę w celu nieprzepisowego udania się do domu na weekendową (nie przysługującą mi) przepustkę.

Tak jak już kiedyś Wam to opisywałem, żeby mieć pewność, że symulacja wyjdzie wiarygodnie, Dzielny Wojak Kempinsky zaczął już symulować swój atak migreny w poniedziałek.

I wyobraźcie sobie, że ten ogromny chorwacki Szwed wziął ten popis życiowego aktorstwa tak serio, że przez tydzień, na kompanii w której w jednym pomieszczeniu  mieszkało co najmniej dwudziestu nafaszerowanych testosteronem młodzieńców, panowała kompletna cisza – wszyscy chodzili w skarpetach, nikt nie trzaskał drzwiami i nawet głośnik oznajmiający pobudkę został przez niego skutecznie uciszony. Wszystko wyegzekwowane przez niego jego rozmiarem i siłą bicepsów.

Kiedy wiele, wiele lat później, przyznałem się mojemu przyjacielowi, że ten tygodniowy atak migreny był tylko symulacją, która miała mi umożliwić powrót do domu, zobaczyłem w jego oczach groźny bałkański wręcz błysk, a ponieważ rzecz miała miejsce, kiedy wojna w byłej Jugosławii trwała w najlepsze i sąsiedzi mieszkający obok siebie przez całe życie nagle wyżynali się nawzajem z o wiele błahszych powodów, pomyślałem, że być może moje przyznanie się do winy nie było najlepszym pomysłem.

Ale Roberto położył mi tylko swoją ciężką łapę, wielkości solidnego bochenka chleba na moim ramieniu i powiedział w najczystszym skańskim dialekcie rodem z południowej Szwecji:
– Przecież mogłeś mi od razu powiedzieć.

To, oraz fakt, że nadal żyję, jest  chyba najlepszym dowodem przyjaźni jaki mogłem dostać.

CDN

 

Henning Mankell
http://henningmankell.com/

______________________________________________________________________________
#GrzegorzKempinsky #Szwejk #Wallander #HenningMankell #przyjaźń #przyjaciel