Przykładna i gospodarna pani domu Lip08

Tags

Related Posts

Share This

Przykładna i gospodarna pani domu

Przykładna i gospodarna pani domu – to następny odcinek znakomitej książki Anny Rychter, Trener Duszy o życiu codziennym kobiet we współczesnej Polsce.

 

Przykładna i gospodarna pani domu

 

Przykładna i gospodarna pani domu

Zanim zapaliła światło przy wejściu do piwnicy, potknęła się o jakiś przedmiot. „Cholera, co to jest?” – Nacisnęła kontakt. Na stopniach wiodących w dół leżały porozrzucane ziemniaki. Komuś z sąsiadów nie chciało się nawet ich zebrać. Może rozerwała się reklamówka albo bardzo się spieszył? Kopnęła nogą  kartofle, spychając je z kilku kolejnych schodków. Potoczyły się pod ścianę wprost na kupkę czerwonej pszenicy wysypanej jako trutka na szczury.

„Brr! Żeby tylko żaden szczur nie wyskoczył”- Jesienna poczuła jak całe jej ciało pokrywa się gęsią skórką, a włosy stają dęba pod czapką. Szybko otworzyła drzwi do maleńkiej piwnicznej klitki, i zapaliła światło, ukryte w szafce pełnej słoików z dżemem, które stały tu od kilku lat.

 Co roku jako przykładna i gospodarna pani domu robiła dziesięć, dwadzieścia słoiczków różnych konfitur i powideł. Przeważnie dostawała owoce od sąsiadów -działkowców, więc nie wypadało jej odmówić ich przyjęcia.

W upalne popołudnia pichciła konfitury, układała je w wyparzonych słoiczkach, znosiła do piwnicy i … zapominała o nich do następnego roku. W zimie rzadko zaglądała tutaj, bo nie jeździły z Mrówką rowerami, więc nie było powodu schodzenia do piwnicy, a w lecie, kiedy rozpoczynał się sezon rowerowy, zaczynały się też świeże owoce, więc nikomu nie chciało się sięgać po te w słoikach. I tak z roku na rok zapasy rosły. Brakowało już miejsca na półkach.

 „Muszę zrobić tu porządek. Trzeba powyrzucać te najstarsze przetwory razem ze słoikami. W tym roku nic nie będę robić.” – zarzekła się w myślach, ale podświadomie czuła, że na nic zdadzą się jej postanowienia, bo i tak nie odmówi przecież sąsiadce zabrania wiadra wiśni, żeby „uratować jej życie i zdrowie, bo to już szóste wiadro w tym tygodniu! Wiśnie tak obrodziły, a ona ma dzieci i wnuki w Stanach, więc nikt nie będzie tego jadł, a dla niej samej, to stanowczo za dużo…”……

C.D.N.

Anna Rychter

strona, gdzie można kupić całą książkę:
http://novaeres.pl/katalog/tytuly?szczegoly=trener_duszy,druk


#trenerduszy #zyciecoedziennewpolsce