REŻYSER W KLUBIE GO GO

Wszyscy wokół zdają się zazdrościć mi, że robię ten serial docusoap o tancerkach Go Go,

DSCN4169Przypomina mi to siebie samego, kiedy byłem mocno skretyniałym świeżo upieczonym maturzystą i nie wiedziałem co począć ze swoim życiem.

Wtedy wydawało mi się, że wybór zawodu reżysera jest znakomitym pomysłem, bo w moim durnowatym wyobrażeniu, reżyser to był taki ktoś, kto miał na krzesełku wypisane „reżyser”, wykrzykiwał swoje polecenia przez tubę, wszyscy się go słuchali, zarabiał kupę kasy i kręciły się wokół niego piękne dziewczyny.

Nie dziwne, że taka perspektywa wydała mi się bardzo kusząca i to był główny powód dla którego postanowiłem zdawać do szkoły filmowej.

Niestety jakimś cudem się dostałem i przez pierwsze dwa lata musiałem mocno zweryfikować swoje wyobrażenia o tym zawodzie. Dopiero po rocznej dziekance i pobycie w wojsku na tyle zmądrzałem, że wiedziałem po co kontynuuje te studia.

I owszem w zawodzie reżysera czasami siedzi się na planie na krzesełku z napisem „reżyser” – ale jak się okazało, wynika to z praktyczności – ponieważ reżyser na planie jest tak zajęty, że chwile, które może spędzić na tym krześle są rzadkie, a ponieważ czas w kinie jest bardzo cenny – nie można wtedy szukać wolnego krzesła.

I owszem, czasami wykrzykuje się swoje polecenia przez tubę, ale to także z przyczyn praktycznych, żeby nie zdzierać gardła.

I owszem, wszyscy się reżysera na planie słuchają, ale to także ogromna odpowiedzialność, bo od jego decyzji zależą często milionowe kwoty.

I owszem, czasami zarabia się dużo kasy, ale trzeba wziąć pod uwagę, że jeśli się policzy, że film fabularny z okresem przed i postprodukcji średnio trwa mniej więcej 2 lata, zarobek rozłożony na ten czas nie będzie wcale taki oszałamiający. Szczególnie zaś w Polsce, gdzie stawki są rangi dolnoalbańskiej.

I owszem czasami kręcą się wokół reżysera piękne panny, ale zazwyczaj – tak, jak ja teraz nie mam w ogóle czasu, żeby nawet wzrok nacieszyć.

Dlatego traktujcie te wrzuty na Facebooka jako rodzaj autoironicznego komentarza do siebie samego sprzed 25 lat.


#GrzegorzKempinsky #GoGo #Reżyseria #docusoap