ROZKWIT NEOPROFESJONALIZMU?

Dario-Fo

Kochani, tradycją jest, że w międzynarodowy dzień teatru, a takowy właśnie dzisiaj świętujemy, jakaś ważna persona teatralna pisze orędzie, które dzisiaj jest wygłaszane, ze wszystkich scen na całym świecie.

 

W tym roku napisał je noblista Dario Fo (którego sztukę „Związek Otwarty” miałem przyjemność wyreżyserować na deskach Teatru Nowego w Zabrzu)

darioFo pisze o wypieraniu artystów w dobie kryzysu i nie sposób mu nie przyznać racji, natomiast ja nie mogę oprzeć się refleksji, że w Polsce ten problem nie jest TYLKO finansowy, ale dotyczy także wypaczonego obrazu teatru polskiego, który został stworzony przez grupkę opiniotwórczych krytyków i ich znajomych dyrektorów teatrów, gdzie dobry, solidny i profesjonalny teatr jest spychany na margines tego o czym się pisze i mówi, a amatorszczyzna jest promowana, jako coś odkrywczego i nowatorskiego. Wszystko wśród pobrzękiwań kieliszków na popremierowych i festiwalowych bankietach, gdzie jedni i drudzy poklepują się po plecach i wymieniają festiwalowymi nagrodami – żeby zacytować Szekspira „A miernota się stroi i raduje zyski…”

Dlatego też mam nadzieję, że ta „nowa diaspora”, która ma położyć fundament pod nowy teatr, w Polsce będzie dotyczyła także ponownego rozkwitu profesjonalnego teatru, prowadzonego przez profesjonalnych dyrektorów, reżyserowanego, przez profesjonalnych reżyserów, granego przez profesjonalnych aktorów i recenzowanego przez profesjonalnych recenzentów, a wszystko ku satysfakcji „normalnego” widza.

A teraz orędzie:

 

DARIO FO (TŁUM. HALINA KASJANIUK)ANNIVERSARIO MANI PULITE AL PALAVOBIS

 

Dawno temu władza, nietolerancyjna wobec komediantów, rozwiązała problem wypędzając ich z kraju. Dzisiaj, aktorzy i zespoły mają trudności ze znalezieniem publicznej przestrzeni teatralnej, z której mogliby się zwrócić do publiczności – wszystko za sprawą kryzysu.
Rządzący zatem nie mają już problemów z kontrolą tych, którzy wyrażają się z ironią i sarkazmem. Przeciwnie niż w okresie włoskiego renesansu, gdy władza liczyła się z aktorami i dobrze im płaciła, ponieważ mieli wielki posłuch u publiczności.

Powszechnie wiadomo, że wielki exodus komików dell`arte nastąpił w okresie kontrreformacji, kiedy na mocy dekretu likwidowano wszystkie pomieszczenia teatralne, zwłaszcza w Rzymie, i oskarżono aktorów o zniewagę Świętego Miasta. Papież Innocenty XII pod wpływem żądań konserwatywnej burżuazji oraz czołowych przedstawicieli kleru, nakazał w 1697 roku zburzenie Teatru Tordinona, na scenie którego – według moralistów – odbywało się najwięcej nieobyczajnych występów.

Dario-Fo2 W czasach kontrreformacji kardynał Carlo Borromeo, działający na północy, poświęcił się działalności inspirującej zbawienie „Synów Mediolanu” i ustanowił precyzyjne rozróżnienie między sztuką o wielkiej sile duchowej, a teatrem manifestującym świeckie profanum. W liście do swoich współpracowników, który cytuję z pamięci, wyraża się mniej więcej tak: „My zajmujący się tępieniem zła, dołożyliśmy wszelkich starań by posłać na stos teksty o niechlubnych treściach, usuwamy je z pamięci ludzkiej, ścigamy tych, którzy je upowszechniają drukiem. Najwidoczniej jednak, gdy tylko uśpiliśmy naszą czujność, diabeł zadziałał ze wzmożoną przebiegłością.

O ile bardziej wnika w duszę to, co widzą oczy, niż to co możemy przeczytać w książkach. Podobnie jak słowo podkreślone głosem i właściwym gestem bardziej zawłaszcza i drąży umysły młodzieży i dziatek, niż może zrobić to wydrukowana martwa litera . Należy zatem usunąć z naszych miast aktorów teatralnych, jak robi się to z osobami niepożądanymi.

Toteż nadzieją na ostateczne rozwiązanie kryzysu jest „wielkie wypędzenie” nas, a zwłaszcza młodzieży pragnącej opanować sztukę teatru – powstanie „nowej diaspory” komediantów, artystów, którzy z tej niefortunnej sytuacji wyciągną niespodziewane korzyści i położą fundamenty nowego teatru.

dario1-730807

_____________________________________________________________
# GrzegorzKempinsky #DariFo #ZwiązekOtwarty