Sponiewierani przez domowego tyrana

Sponiewierani przez domowego tyrana –  to następny odcinek znakomitej książki Anny Rychter, Trener Duszy o życiu codziennym kobiet we współczesnej Polsce.

Paweł wspomina, jak on i matka byli sponiewierani przez domowego tyrana, jakim był ojciec.

Sponiewierani przez domowego tyrana

Sponiewierani przez domowego tyrana

We dwójkę z matką, zniewoleni i sponiewierani przez domowego tyrana próbowali stworzyć namiastkę rodziny.  Matka była dla niego wszystkim. Przez te lata nienawidził siebie za to, że tak samo jak ona dał się podporządkować ojcu. Kiedy zdał maturę, zamiast studiować administrację, którą „załatwił” mu już ojciec, potajemnie dostał się na architekturę. Nawet matce nic nie powiedział, żeby oszczędzić jej cierpień i strachu. Wyjechał na studia i zaszył się „ na waleta” w akademiku.

Pół roku później ojciec dowiedział się o architekturze. Nie miał jednak odwagi przyjechać na uczelnię ani do akademika. Przez całe studia nie dał mu nawet złotówki na naukę. Ale Paweł był bardzo dumny z siebie. Pierwszy raz tak skutecznie przeciwstawił się tyranowi, osiągnął cel i wygrał. Robił to co najbardziej go pociągało i nie był przez nikogo rozliczany. Pracował w spółdzielniach studenckich i dawał korepetycje z matematyki.

Na placu boju w rodzinnym domu została jedynie matka. To na nią spadły wszystkie gromy za niepokornego syna: że nie umiała go wychować, że pozwalała na wszystko, że uknuła spisek przeciwko jedynie słusznym racjom głowy rodziny. Nie trwało to jednak długo. Kiedy był na drugim roku studiów matka zmarła na raka okrężnicy. O wszystkim dowiedział się od jej siostry, która zadzwoniła do akademika dopiero po pogrzebie. Od tej pory nie miał już domu. Ojciec nie był dla niego rodziną.

C.D.N.

Anna Rychter

strona, gdzie można kupić całą książkę:
http://novaeres.pl/katalog/tytuly?szczegoly=trener_duszy,druk

Tyran

Tyran (gr. τύραννος tyrannos) – osoba sprawująca nieograniczoną władzę, często zdobytą niezgodnie z prawem. Rządy tyrana (lub tyranów) noszą nazwę tyranii.

Termin ma pochodzenie małoazjatyckie i został zapożyczony przez Greków z luwijskiego tarwana „sędzia” lub ugaryckiego zuranu „książę”. Pierwotne znaczenie słowa nie nosiło obecnego znaczenia i oznaczało jednostkę, która dokonywała przewrotu w mieście-państwie i obejmowała pełnię władzy. Pierwsze znane użycie pojawia się w VII wieku p.n.e. w wierszach poety Archilocha z Paros a dotyczyło Gygesa. Tyran był zazwyczaj przywódcą ludu w walce z oligarchami i cieszył się jego poparciem. Wielu tyranów było prawodawcami lub kodyfikatorami istniejących praw, a państwa greckie przeżywały pod ich rządami rozkwit gospodarczy i kulturalny.

Jednym z pierwszych tyranów był Kypselos, władca Koryntu w VII w. p.n.e., który obalił rządy oligarchów, a następnie przekazał władzę synowi. Dziedziczenie władzy w tyraniach było jednak wyjątkiem.

Rozkwit tyranii to VI w. p.n.e.: Klejstenes rządził Sykionem i uniezależnił to miasto od ArgosPolikrates doprowadził do rozkwitu SamosPizystrat objął władzę w Atenach w roku 560 p.n.e., po nim rządy przejmowali jego synowie.

Rozwój demokracji w Atenach sprawił, że określenie tyran nabrało negatywnych konotacji. Rządy Trzydziestu Tyranów, ustanowione przez Spartę po klęsce Aten w wojnie peloponeskiej, nie były tyranią w dosłownym znaczeniu słowa.

Tyrani Syrakuz rządzili jeszcze w czasie rozkwitu demokracji w Atenach, trwanie ich rządów spowodowane było zagrożeniem ze strony KartaginyGelonHieron IDionizjos StarszyDionizjos Młodszy i Hieron II utrzymywali wystawne dwory i byli patronami kultury. Dionizjos Starszy przez jakiś czas gościł u siebie Platona i Arystypa.

W mowie którą Herodot włożył w usta Otanesa zawarł potępienie rządów jednostki : Jakżeż mogłoby jedynowładztwo być dobrą instytucją, skoro mu wolno bez odpowiedzialności czynić co zechce? Wszak nawet najlepszego ze wszystkich ludzi, jeśli osiągnie takie panowanie, odwiodłoby ono od zwyczajnego mu sposobu myślenia. Po wygnaniu z Aten Hippiasza Lacedemończycy (…) widząc, jak Ateńczycy rosną w siłę i bynajmniej nie są skłonni ich słuchać, doszli do przekonania, że lud attycki, gdyby był wolny, dorównałby ich własnej potędze, uciskany zaś tyranią będzie słaby i gotowy do posłuszeństwa. Na naradzie Związku Peloponeskiego Sosikles z Koryntu powiedzieć miał wówczas: nad tyranię nie ma wśród ludzi nic bardziej niesprawiedliwego i krwią zbroczonego. 

Według Arystotelesa tyran

sam nieodpowiedzialny, panuje nad wszystkimi, równymi jak i lepszymi od siebie, ku swej jedynie korzyści, a nie ku pożytkowi podwładnych. Toteż nie ma oparcia w ich zgodzie, bo żaden wolny człowiek nie znosi dobrowolnie takiej władzy. 

Ajsymneci byli określani jako obieralni tyrani.


#ojciec