Świąteczne śledzie z rodzynkami i migdałami

Świąteczne śledzie z rodzynkami i migdałami – to znakomita potrawa, która jest prosta i szybka w przygotowaniu i nadaje się na świąteczny stół.

Poznałem te śledzie w latach 80. zeszłego wieku w nieistniejącym już, ale nadal stojącym nad wisłą i straszącym swoim neobrutalizmem hotelu Forum w krakowie. Nazywały się wtedy Śledziami po królewsku, ale obecnie widzę, że Śledź po królewsku najczęściej jest wymieniany, jak śledź z majonezem i zielonym groszkiem. Żeby nie robić zatem zamętu będą to na moim blogu Śledzie świąteczne, albowiem składniki są typowo świąteczne, a poza tym sprawdzając na internecie, dowiedziałem się, że w wielu rejonach śledzie z rodzynkami i migdałami nadal nazywane są Śledziami po królewsku i królują na świątecznym stole.

Do ciekawostek należy pochodzenie nazwy, bo wzięła się ona z tego, że w oryginalnym przepisie dodaje się rodzynki królewskie i stąd nazwa.

Świąteczne śledzie z rodzynkami i migdałami

Świąteczne śledzie z rodzynkami i migdałami (po królewsku)

4 duże płaty dobrego solonego śledzia a’la matias

100 ml octu spirytusowego

200 ml wody

100 ml cukru

1 duża cebula

100 g rodzynek królewskich

100 g blanszowanych migdałów

3 goździki

1 gwiazdka anyżu

  1. Płaty śledziowe moczę godzinę w mleku, po czym odlewam mleko, wysuszam ręcznikiem papierowym i kroje w dzwonka.
  2. W garnku rozpuszczam w wodzie cukier, dolewam ocet, wkładam przyprawy i doprowadzam do wrzenia mieszając. Studzę.
  3. Cebulę kroję w półtalarki i sparzam wrzątkiem.
  4. Rodzynki zalewam wrzątkiem i pozwalam im napęcznieć.
  5. W dużym słoiku układam ciasno warstwami śledzie, cebulę, rodzynki i migdały, zaczynjąc od śledzi. Zalewam zalewą i przechowuję w lodówce.

Gotowe!

Te śledzie (czyż nie wszystkie?) świetnie smakują pod zimną wódeczkę na z ciemnym chlebem, lub pumperniklem.

Smacznego!!!

Rodzynki królewskie

Rodzynki królewskie to największe i najsłodsze ze wszystkich rodzynek. Ich doskonały smak i aromat to gwarancja prawdziwej satysfakcji. Rodzynki, czyli suszone winogrona, mogą być spożywane surowe lub używane do przygotowywania potraw. Są cennym źródłem błonnika pokarmowego, witamin A, C, E oraz z grupy B. Zawierają również znaczne ilości wapnia, magnezu, cynku, żelaza i potasu.

Zawarty w rodzynkach królewskich wapń pomaga zapobiegać osteoporozie, dlatego szczególnie kobiety powinny włączać je do swojej diety.

Korzystnie wpływają na odporność fizyczną, oraz poprawę pracy serca i mózgu. Duża zawartość błonnika pomaga przy zaparciach, trawieniu oraz w redukcji cholesterolu. Pomaga również przeciwdziałać powstawaniu nowotworów. Magnez i witaminy z grupy B, wspomagają koncentrację.
W skład rodzynek wchodzą również witaminy C oraz E, które zwalczają wolne rodniki. Rodzynki poprawiają również wygląd skóry oraz podnoszą odporność. Korzystnie oddziałują na płuca, żołądek i jelita.

Zawartość żelaza i potasu zapobiega zatrzymywaniu płynów i obniża ciśnienie.

Z uwagi na wysoką zawartość cukrów prostych są doskonałym źródłem szybko przyswajalnej energii. Z tego powodu polecane sportowcom i osobom aktywnym fizycznie. Zalecane są również osobom osób cierpiących na zespół chronicznego zmęczenia.

Rodzynki królewskie zalecane są przez specjalistów nie tylko jako dodatek do potraw ale jako składnik codziennej diety (jako przekąska) ze względu na naturalną zawartość wielu cennych składników.
Zatem sięgaj po nie zawsze gdy dopadnie Cię głód a także dodawaj je do ciast, lodów, deserów, sałatek, surówek, mięs i sosów.

https://sante.pl/aktualnosci/rodzynka-krolewska-naturalne-zrodlo-witamin/


#śledź #święta