Tak się czuje zdradzana kobieta

Tak się czuje zdradzana kobieta – to następny odcinek znakomitej książki Anny Rychter, Trener Duszy o życiu codziennym we współczesnej Polsce.


Tak się czuje zdradzana kobieta

Pamięta z brutalną dokładnością ten jesienny wieczór: deszcz o zapachu zdrady, taksówkę, bezduszne, sinawe światło nocnej lampki w pustym pokoju.

A więc tak się czuje zdradzana kobieta ?

Co to w ogóle za określenie: „zdrada”?

To słowo jest chyba bardziej adekwatne jeśli chodzi o szpiegów, agentów, jakieś sprawy militarne, polityczne, ale dla dwojga ludzi to coś więcej, coś, co trudno wytłumaczyć jednym wyrazem.

Tyle w tym wszystkim jest do opisania, że aż brak słów.

Jak to przeżyli inni? Czy podobnie jak Poprzednia, czy mieli może mniej cierpliwości od niej i woleli szybko wyrzucić z serca Niewiernego i znaleźć Pocieszyciela? Wszystko zależy chyba od indywidualnego podejścia do sprawy. Jak w każdym przypadku losowego zdarzenia w życiu.

 To trochę tak jak z przebiegiem pospolitych chorób: są już od dawna opisane przez specjalistów, znany jest ich prawdopodobny przebieg, objawy, sposób zakażenia, zapobiegania, leczenia i rokowania. Ale jednostkowo może dojść do komplikacji, bo każdy przypadek jest inny, a wyjątek tylko potwierdza regułę.

Przecież to miała być ukochana pora roku Jesiennej – wrzesień  dokładnie 15 lat temu. Szykowała się do wyciszenia przed nadejściem zimy, ale tamtej jesieni nie miało być jej to dane.

To była najgorsza jesień w jej życiu z Zamyślonym.

Dawno nie przywoływane wspomnienia stanęły nagle przed oczami, wywołując nerwowy skurcz żołądka.

„Jak ja to wszystko zniosłam? Dzisiaj już chyba nie dałabym rady”.

Przebaczyć, znaczy zapomnieć? Łatwo powiedzieć!

Tyle lat minęło, a ucisk w okolicy serca wciąż jest tak samo mocny jak wtedy gdy zobaczyła swojego męża z inną kobietą, jak wpatrzeni w siebie coś szeptali przy barowym kontuarze.

„Czy naprawdę do końca życia będę to jednakowo boleśnie przeżywać?” – ze zdziwieniem stwierdziła, że nie myśli już z wściekłością o Tamtej i Zamyślonym, ale po prostu rozczula się nad sobą i ma ochotę pogłaskać się po własnej głowie, sprawić sobie przyjemność, porozmawiać ze sobą, pocieszyć się, patrząc w lustro.

„Po co w ogóle do tego wracam? Było, minęło.”

Lecz pamięć jak na złość znowu zaczęła przywoływać zdarzenia sprzed lat, rozmowę w knajpie, pewne siebie spojrzenie Tamtej i Zamyślonego jakiego dawno nie widziała: usłużny, szarmancki dżentelmen wpatrzony w Tamtą. Wcale nie był zmęczony, mimo, że już od dłuższego czasu nie wracał po pracy do domu.

Jesienna patrzyła z niedowierzaniem na własnego męża, którego jak się okazało w ogóle nie znała. Nigdy nie przypuszczała, że inna kobieta może zawrócić mu w głowie.

A wyglądało na to, że Tamta zawróciła. Ba, nawet  przewróciła…..

C.D.N.

Anna Rychter

strona, gdzie można kupić całą książkę:
http://novaeres.pl/katalog/tytuly?szczegoly=trener_duszy,druk


#trenerduszy #zyciecoedziennewpolsce