Teatr środka

Teatr środka to fragment wywiadu z dyrektorem Nowego Teatru w Słupsku, Dominikiem Nowakiem, w którym to dyrektor określa swój program i podkreśla w nim rolę teatru środka.

Teatr środkaWielokrotnie zwracałem na łamach tego bloga uwagę na to, że teatr powinien przede wszystkim być dla lokalnej widowni, a nie tak, jak ma to miejsce w teatrach, które biorą udział w korupcyjnym, zamkniętym obiegu festiwali, w którym to wzajemnie sobie przyznają nagrody i ogłaszają się najlepszymi teatrami w Polsce, a w siedzibie sale świecą pustkami i nie mają dla kogo grać.

Dlatego szczerze kibicuję Dominikowi w jego staraniach, aby Nowy Teatr w Słupsku stał się nowoczesną i rozpoznawalną marką na mapie teatralnej Polski.

Teatr środka

…”- Swoją aplikację na kandydata na stanowisko dyrektora słupskiego teatru złożyłem z kilku powodów. Najważniejszym była wizja nowoczesnego i otwartego miasta prezentowana przez organizatora tej instytucji. Kierowanie teatrem wbrew polityce kulturalnej miasta czy wbrew sobie jest skazane na katastrofę, albo co najwyżej na przeciętność. Kilka tygodni po objęciu funkcji, Wydział Kultury przesłał mi „DNA miasta” – dokument będący analizą sytuacji kulturalnej wraz z sugestiami prowadzenia polityki kulturalnej w Słupsku. Ze zdumieniem czytałem dokument, który niemal całkowicie pokrywał się z założeniami mojej aplikacji. Chciałbym, żeby słupska scena była nowoczesnym, różnorodnym i interdyscyplinarnym teatrem środka, rozumiejącym potrzeby lokalnej społeczności. Instytucją rozumianą jako elastyczna i mobilna platforma kultury scenicznej, aktywizującą mieszkańców Słupska oraz środowiska artystyczne całej Polski wokół projektów kulturalnych, społecznych, edukacyjnych i czysto rozrywkowych. By był to teatr otwarty na współpracę z ośrodkami, twórcami oraz innymi instytucjami szeroko rozumianej kultury w mieście, w kraju i za granicą. By inspirował innych do podejmowania inicjatyw kulturalnych w oparciu o infrastrukturę teatru oraz programy grantowe instytucji zewnętrznych. Chciałbym by była to scena w jak najszerszym stopniu realizująca oraz stwarzająca potrzeby i oczekiwania lokalnej społeczności, każdego pokolenia, wychodząca w swoich działaniach poza tradycyjne pojęcie teatru miejskiego, biorąca udział w festiwalach, wymianach i projektach. By był to ośrodek promujący Słupsk, jako nowoczesne i otwarte miasto sztuki oraz inicjatyw kulturalnych.

Czy sytuacja finansowa teatru pozwoli na realizację takich ambitnych planów?

– Teatr słupski otrzymuje najniższą dotację ze wszystkich teatrów dramatycznych w Polsce. To w znacznym stopniu determinuje program i sposób budowania repertuaru. Dlatego środków na realizację naszych przedsięwzięć poszukujemy poza instytucją, piszemy projekty, zwracamy się do sponsorów, tworzymy programy współpracy z środowiskami twórczymi, realizujemy koprodukcje. Sytuacja finansowa teatru była mi znaną przed objęciem stanowiska i pomysł na tę instytucję został „uszyty” na miarę optymistycznie postrzeganych jej możliwości. Chciałbym, żeby po niespełna czterech latach mojej obecności w Słupsku, Nowy Teatr był rozpoznawalną marką na kulturalnej mapie Polski. Musimy zaistnieć na rynku festiwalowym, a w mieście zdobyć młodego i poszukującego widza. Niemiłym rozczarowaniem byłoby, gdybyśmy utracili te środowiska, które do tej pory w naszym teatrze bywają.”…

cały wywiad:
http://www.e-teatr.pl/pl/artykuly/226469.html


#teatr