TVP nadal smuci

TVP nadal smuci to krótka rozprawa na temat ciągle niedoszłych zmian w TVP po zmianie prezesa, który szumnie obiecywał, że telewizja ma być lepsza….

 

 

TVP smuciJakiś czas temu pisałem o nowym prezesie TVP, który zapowiadał, że telewizja publiczna w końcu przestanie, jak ta dziwka uganiać się za słupkami oglądalności i zacznie uprawiać między innymi rzetelne dziennikarstwo. (http://www.kempinsky.pl/zidiocenie-mediow/)

Potem ze zdziwieniem przeczytałem artykuł, że nie skończyło się tylko na deklaracjach, lecz, że prezes TVP wystosował list do pracowników, w którym znowu namawiał do zaniechania tabloidyzacji programów informacyjnych (http://centruminformacji.tvp.pl/21020775/list-prezesa-janusza-daszczynskiego-do-pracownikow-i-wspolpracownikow-tvp-sa)

O ile mi wiadomo to spotkał się także z pracownikami i przedłożył im nowe wytyczne. Najbardziej zaimponowało mi w tym spotkaniu to, że miał jakoby powiedzieć, żeby robili rzetelne programy i nie martwili się oglądalnością – „Żeby słupki oglądalności zostawili jemu”.

Wszystko to uważam za pozytywne założenia i jeżeli miałoby do nich dojść, to byłaby to radykalna i bardzo pożądana zmiana kursu TVP.

Dzisiaj miałem chwilę wolną wieczorem, więc postanowiłem zweryfikować jego słowa i obejrzeć „Wiadomości”.

Rzeczywiście zniknęła z nich żenująca „kronika kryminalna” o której pisałem (http://www.kempinsky.pl/sensacja-informacja/) i na tym  moim zdaniem niestety skończyły się pozytywne zmiany.

Było coś o jakiejś katastrofie naturalnej w Ameryce Południowej, gdzie mikrofon był podtykany w nos ludziom przeżywającym tragedię, czyli dalej sprzedawanie sensacji, katastrof i kataklizmów, jako coś wartościowego.

Był też fragment propagandy (wątpliwego) sukcesu, w którym TVP prezentowało najszybszy pociąg na polskich torach, który jest produkcji polskiej, jednakowoż nie będzie mógł eździć tak szybko, jak potrafi, albowiem tory polskie tory są nieprzystosowane do takich szybkości.

Potem było coraz gorzej, bo TVP relacjonowało wizytę prezydenta Dudy i ku mojemu zdziwieniu polegało to na tym, że pod obrazki z wizyty dziennikarz czytał NEGATYWNE (sic !) opinie z marginalnych niemieckich mediów. Jeżeli na tym ma polegać nowy obiektywizm TVP, to ja dziękuję – wysiadam.

Ale i tak największe moje zdumienie wzbudził fakt, że najwięcej czasu antenowego „Wiadomości” TVP poświęciły temu kto będzie lub nie będzie figurował na listach wyborczych marginalnej, aczkolwiek współrządzącej partii PSL.

A zatem do „powrotu do wartości, czyli „narracji publicznej w telewizji publicznej”.” czyli między innymi rzetelnego i obiektywnego dziennikarstwa w TVP jeszcze bardzo bardzo daleko.

Zalecam zatem to, co zawsze, abyście wyrzucali telewizory przez okno i chodzili do teatru.

Amen

______________________________________________________________________________
#TVP