Wyślę Wam kartkę – recenzja

Wyślę Wam kartkę – recenzja to znakomita recenzja pióra Anny Rzepa – Wertmann filmu dokumentalnego pt. „Wyślę wam kartkę” o walce z rakiem.

sobota, 8 października 2016

Marzenia to skrzydła paralotni wyobraźni, one uwalniają od tyranii Bólu i Choroby…

XXI lubelskie Konfrontacje Teatralne, 8 października 2016 – dzień trzeci (dokumentalny). 

Amarant znaczy…. 

Dla kogoś będą XXI -mi, dla kogoś XI-te. Dla mnie po prostu, aż i zwyczajnie Pierwsze i na razie najważniejsze: Konfrontacje Teatralne w lubelskim Centrum Kultury. Nowe nazwiska, nieznane jeszcze wzruszenia i doznania, nieodkryte dotychczas tereny i obszary kultury. Każdego roku logo przybiera inne barwy, co akurat w moim wypadku będzie nieco symboliczne. Tego roku jest to Amarant: kolor krwi. Siły, wiary, walki, tożsamości, korzeni, wolności, wyborów dróg życiowych, sposobów wyrażania siebie i budowania świata wokół siebie. Siłą woli i skojarzeń kolor Życia, moich ścieżek październikowo – kulturowo – kulturalnych.

 


„(…)Wiara, sił, męstwo – To nasze Zwycięstwo!(…)”* 

Na imę miała Ada, zasadniczo Adrianna Michalec. Pozornie zwyczajna nastolatka jakich wiele: hałaśliwa, zbuntowana, poszukująca. Marzącą o poznaniu Ewy Farnej, własnym keyboardzie, wyprawie do Wielkiego Jabłka… Jeszcze bardziej od marzeń kochającą swoją Mamę, która dzielnie robiła za „Mamę/ Tatę”, była jej najlepszą przyjaciółką i największym wsparcie. Na ich miejsce na Ziemi Absolut wybrał Poniatową. Wysoka, filigranowa, mocno charakterna piętnastoletnia brunetka. Pewnego dnia w szkole zasłabła, potem zaczęła mocno krwawić. Szpital, pierwsze badania, potem USG i diagnoza: chłoniak w jamie brzusznej. Dalszym ciągiem tułaczki był Dziecięcy Szpital Kliniczny w Lublinie : resekcja guza, przerzuty, walka chemioterapią, biopsje. 

 „(…)Nazywam się Ada, mam 15 lat i chce opowiedzieć świadectwo wiary, mojej wiary w Boga (…) We wtorek, 22 maja 2012 r., kiedy byłam w szkole, zrobiło mi się słabo, zaczęła mi lecieć krew z nosa. Poszłam do pielęgniarki, która zadzwoniła po moją mamę. (…) Kiedy jechałam windą z panią doktor, zapytałam ją czy to coś poważnego. Nie chciała ze mną rozmawiać, dopóki nie będzie mamy. Potem pani doktor powiedziała, że podejrzewają nowotwór. Wtedy poczułam, jakby całe życie mi się zawaliło.(…)”* 

Gdzieś na swej drodze Matka i Córka spotkały najpierw Justynę Jarosińską z lubelskiej edycji Gościa Niedzielnego, która postanowiła o Adzie opowiedzieć czytelnikom*. Prawie równocześnie dziennikarkę TVPLublin i dokumentalistkę  Annę Duda – Ziętek. Pojawił się pomysł na dokument, powstał scenariusz, znaleźli się odważni ludzie, których historia o onko wojowniczce zauroczyła .   Tak to powstał szczery, prawdziwym, silny i mocny w swej wymowie dokument „Wyślę Wam kartkę”. Ada ani myślała się poddawać, na to miała za silny charakter. Stale powtarzała jak mantrę tekst „Hymnu” Luxtorpedy, pielęgnowała swoje marzenia, cieszyła się poprzez łzy, niewygody i niewyobrażalny dla  nas szaraczków BÓL – przypominam, ta wojowniczka miała wtedy 15 – 16 lat!

Wyślę Wam kartkę - recenzja 1
 

Przy okazji trasy koncertowej „Robaków”, późno w nocy „Litza” w MiniMaxie opowiadał Piotrowi Kaczkowskiemu o niezwykłej fance. On, ojciec córki, która wygrała walkę z rakiem, był autentycznie poruszony empatią Ady, wzruszony jej siłą i wiarą. Starała się z każdej sytuacji wyciągać pozytywy, czerpać siłę nawet z cierpienia. To ani trochę nie jest łatwe dla dorosłego, tym bardziej dla nastolatki – zwłaszcza jeśli już na starcie w życie Los jej za owo wystawia nader słony rachunek.

 

„(…)Kiedy duch i serce jest silniejsze niż ciało

To ból wśród nieszczęść uczynił Cię skałą.(…)”* 

Anna Duda -Ziętek* swój czwarty film skończyła już po śmierci Ady. Pięknie o przygodzie życiowej czyli spotkaniu Ady opowiedziała ks. Rafałowi Pastwie

 

„(…) – Spotkanie z Adą (…) zmieniło moje życie, dało mi dużo spokoju i poczucie, że jeśli czasami o coś walczymy, to nie sama wygrana jest celem, ale walka jako proces. Nie zawsze mamy moc sprawczą, bo jest vis maior i jej trzeba się oddać i zaufać. Oczywiście trzeba podejmować wysiłek, żeby nie żałować kiedyś prób, których się nie podjęło i nie narzekać, że coś się nie udało, że nie było mnie tam, gdzie chciałam, czy nie zrobiłam tego, co chciałam, o czym marzyłam, a tymczasem życie minęło. Ale  jeśli coś nie stanie się moim udziałem mimo tego wysiłku, to trzeba zaufać Bogu, że tak ma być i się nie miotać.(…)” *

 

Ciężko jest, pisać o tym filmie, zbyt łatwo wpaść w pułapkę banału, ckliwizmu i soap-dokumentu…Mam dla Pani Reżyser cały ocean szacunku i poważania najwyższej próby. Po pierwsze za odwagę i wiarę. Obie trzeba mieć niezłomne (lub choćby z adamantu) by podjąć się tak trudnego tematu, nader ryzykownej sytuacji i oddać głos niezwykłym bohaterkom (jest ich kilka prócz Ady – na czele z Tosiom, któja klenci film kamelom, a do tego ma coś kole 2- 3 lat…!). Zrobić to z wyczuciem, empatią, antycypacją, niesamowitą uważnością i dbałością o prywatność i godność swoich bohaterek. Powstał film ważny, cenny, silny, mocny – „jazda obowiązkowa” dla tych, którzy myślą, że Mieć jest istotą ich bycia Tu i Teraz, że są Nieśmiertelni, Wszechmocni, a o ich mocy i sile stanowi liczba zer na saldzie konta bankowego! Nic z tego!

 

„Wyślę Wam Kartkę”
scenariusz i reżyseria Anna Duda -Ziętek
zdjęcia Mariusz Kaźmierski
dźwięk Leszek Kulpa Marcin Blachani
montaż Tadeusz Sosnowski
producent Leszek Bodzak
produkcja Aurum Film
premiera 7 września 2014
prezentacja 8 października 2016
autorem dwóch pierwszych zdjęć jest Mariusz Kaźmierski, udostępnione dzieki uprzejmości CK Lublin.
Portret Adriany Michalec pochodzxi ze zasobów wspólnoty Marana Tha, działającej przy Parafi pod wezwaniem DuchaŚwiętego w Poniatowej; http://www.parafia.poniatowa.pl/index.php/24-strefa-wiary/swiadectwa/zycie-w-bogu
*Cytat pochodzi z utworu ’’Hymn”, nagranego na drugim albumie Luxtorpedy „Robaki”/ data wydania 9 maja 2012/.
Tekst: Robert „Litza” Friedrich i Przemysław „Hans” Frencel. Muzyka:
 „Wyślę Wam kartkę” – recenzja