Zjem moją dyktę – jak nie myśleć o głodzie

Zjem moją dyktę, czyli jak nie myśleć o głodzie –  to następny odcinek „Trenera duszy” pióra Anny Rychter, tym razem o tym, jak trudno oszukać żołądek.

Zjem moją dyktę, czyli jak nie myśleć o głodzie


Zjem moją dyktę, czyli jak nie myśleć o głodzie

„A co ugotuję na obiad?”

Żołądek wykonał lekki ruch obrotowy.

”Kupię pierożki, te z kapustą i grzybami, a do nich smalec ze skwareczkami.

 A zupa? Może flaczki wołowe? Mniam! O, nie! To dla Zamyślonego i Mrówki. Bo ja się przecież odchudzam! Ugotuję sobie warzywa na parze i zjem z ziołami” -żołądek już dosyć pusty o tej porze dnia znowu podskoczył.

„ Zjem moją dyktę ”- Jesienna sięgnęła do torebki, odwinęła niby – kanapkę i zatopiła w niej zęby.

Okruchy czerstwego pieczywa posypały się na klawiaturę.

„Robię sobie przerwę” – wstała i wstawiła wodę na herbatę. Jak wytrzymać do 15.30 o jednym kawałku suchara z przezroczystym plasterkiem szynki?

„Może jednak wyskoczę do pobliskiego sklepiku i kupię sobie chrupiącą bułeczkę, albo chociaż drożdżówkę? Nie, lepiej będzie jak zjem, to co mam i wypiję dużo ziołowej, odchudzającej herbaty. To jedyna słuszna linia.” – zalała wrzątkiem torebkę jakiegoś wysuszonego zielska, które znalazła w biurowej szafce. Woda w kubku zrobiła się żółtozielona i zapachniała mokrym sianem.

„Fuj, co za świństwo, jak to w ogóle można wypić, na praktycznie pusty żołądek?”

Niesamowite – kiedy człowiek postanowi sobie, że będzie się odchudzać wtedy wszystkie myśli jak szalone satelity zaczynają obsesyjnie krążyć wokół smacznych, najbardziej ulubionych potraw. I właśnie teraz Jesienna przypomniała sobie smak domowych pierogów z serem i ziemniakami, polanych roztopionym na patelni, drobniutko pokrojonym boczkiem przesmażonym z cebulką.

 Jej narząd trawienny znowu wykonał piruet, zupełnie tak, jakby tkwił w nim malutki mózg, który wysyła impulsy smakowe kwasom żołądkowym.

„Czym by tu się zająć? Najlepiej jakąś terminową robotą, to wtedy szybko mija czas i nie myśli się o głodzie”.

CDN

Anna Rychter

strona, gdzie można kupić całą książkę:
http://novaeres.pl/katalog/tytuly?szczegoly=trener_duszy,druk


#odchudzanie