Nie pozwoli jej odejść

Nie pozwoli jej odejść – to następny odcinek znakomitej książki Anny Rychter, Trener Duszy o życiu codziennym kobiet we współczesnej Polsce.

Paweł zdaje sobie sprawę, że znajomość z Jesienną jest wyjątkowa i że nie pozwoli jej odejść.

Nie pozwoli jej odejść

Nie pozwoli jej odejść

A co czuje jego własny syn? Jakim on jest dla niego ojcem? Jakim jest mężem dla Joanny? Dlaczego teraz  został sam? Nigdy nie postępował tak jak jego ojciec, więc dlaczego czuje się opuszczony i niepotrzebny?

Jedyną przyjazną duszą okazała się ta przypadkowo spotkana kobieta, ale od niej nie ma prawa niczego domagać się, niczego żądać, nie chce jej naciskać, błagać o litość, prosić. Nie, to nie leży w jego naturze. I tak okazała mu tyle serca i zainteresowania, jakby znali się od lat i byli przyjaciółmi. Ten ślepy traf zetknął ich ze sobą w jakimś celu. To nie skończy się tak, że jemu zdejmą gips i ona przestanie przychodzić. O nie!

Przywołał z pamięci jej obraz. Bardzo lubił na nią patrzeć. Ma takie ładne, kolorowe włosy, głęboko zielone oczy, piękny, duży biust, jest okrąglutka, ma zgrabne nogi, małe, trochę zniszczone dłonie –pewnie od jakichś domowych prac, no i ten jej niski, zaraźliwy śmiech.

Nie pozwoli jej odejść. To nie jest ot, taka sobie znajomość. Ich spotkanie ma jakiś głębszy sens. Ale jaki? Paweł, który uważał się za sceptyka właśnie zdał sobie sprawę, że chętnie odwiedziłby nawet wróżkę, byle tylko ktoś utwierdził go w przekonaniu, że się nie myli, że  zaczyna się w jego życiu przełomowy moment, na który wcale nie czekał, bo aż do ostatnich dni nie miał pojęcia, że jest mu tak źle, pusto i bezsensownie, że pieniądze, praca, majątek, to za mało, to nic. Aż do chwili, kiedy wyszły z mroków demony przeszłości i musi zmierzyć się z nimi sam na sam. Bez pomocy znikąd.

Kiedyś usiłował wszystko opowiedzieć Joannie, ale ona nie chciała, żeby rozpamiętywał swój ból, żył toksycznym dzieciństwem. Może nie rozumiała, co przeżywał, bo miała inną naturę – wolała iść do przodu, budować własną rzeczywistość bez roztrząsania sentymentalnego świata emocji, których ona nigdy nie zaznała. Była wolna od wszelkiego przymusu, żyła własnym życiem i dawała Pawłowi pełną swobodę, bez odrobiny zazdrości, bez cienia zależności. A może i bez miłości? Może ich związek to układ partnerski, związek interesów, zawarty w chwili, kiedy nie było innej możliwości? Paweł z Joanną przypominają dwa pociągi: tyle lat jadą po różnych torach, równolegle do siebie, ale nie dojdzie między nimi do kolizji, nie wjadą na zajęty tor, nie wykoleją się, bo każde z nich ma własną  nawigację, a teraz nie łączą ich już żadne wspólne stacje. Joanna pomknęła dalej, a on zatrzymał się, żeby zabrać Jesienną, stojącą na jednym z przystanków.

C.D.N.

Anna Rychter

strona, gdzie można kupić całą książkę:
http://novaeres.pl/katalog/tytuly?szczegoly=trener_duszy,druk


#trenerduszy