Pierwszy sezon Teatru w Telewizji

Pierwszy sezon Teatru w Telewizji – wczoraj zakończyliśmy pierwszy sezon Teatru w Telewizji, który stał się spektakularnym sukcesem.

Minął pierwszy sezon Teatru w Telewizji i postanowiliśmy go podsumować, porównując efekt do zapowiedzi:

 

Pierwszy sezon Teatru w Telewizji

 

Pierwszy sezon Teatru w Telewizji

ROK TEMU NAPISAŁEM TUTAJ TO:

Wierzę, że najważniejszym zadaniem teatru jest obrona systemu społecznego, który broni interesów jednostki. Który poprzez tworzenie horyzontalnej komórki społecznej i budowania społeczeństwa obywatelskiego, jako jedyny ma siłę przeciwstawić się patologii władzy – niezależnie od jej koloru.

Nie zostałem reżyserem po to, by zajmować się pieniędzmi.

Nie zostałem reżyserem, żeby zajmować się festiwalami i startować w ustawionych konkursach na dyrektora.

Nie interesuje mnie teatralna publicystyka i panujące w niej układy.

Chcę pracować z ludźmi i dla ludzi. Chcę z nimi moim teatrem nawiązywać więzi.

Dla mnie nie są istotne nagrody i wyróżnienia.

Nieistotne są tanie chwyty publicystyczne i teatr, który jest modny. Mój teatr jest z założenia niemodny, albowiem to, co jest modne budzi moją najwyższą podejrzliwość.

Siłą mojego teatru jest zaangażowanie i nie mam tu na myśli zaangażowania, jako słowa-wytrychu, który ma się przypodobać tej, czy innej władzy. Jedynie istotna jest dla mnie moja widownia. Moja widownia to moja misja.

Chcę czuć odpowiedzialność za osoby, które naprawdę mnie potrzebują, które potrzebują teatru i które postrzegają go jako coś więcej, niż tylko pustą rozrywkę.

Chcę się przyczynić do tworzenia systemu, który wspiera każdego, nawet, a może w szczególności, ludzi samotnych, wykluczonych, słabych, zmarginalizowanych i chorych. Tych, którzy mają po swojej stronie tylko jedną osobę. Reżysera. Mnie.

Chcę się przyczynić do tworzenia systemu, który staje w ich obronie. Do systemu, mówi o rzeczach ważnych i który daje szansę się wypowiedzieć. Do systemu, który jest sprawiedliwy.

Grzegorz Kempinsky

WYDAJE MI SIĘ, ŻE PIERWSZY SEZON TEATRU W TELEWIZJI POTWIERDZIŁ, ŻE POWYŻSZE SŁOWA NIE BYŁY RZUCONE NA WIATR.

UDAŁO NAM SIĘ W 9 MIESIĘCY ZBUDOWAĆ SPOŁECZNOŚĆ NASZEGO TEATRU – SWOISTĄ SPOŁECZNĄ KOMÓRKĘ HORYZONTALNĄ, W KTÓREJ LUDZIE MAJĄ POCZUCIE, ŻE SĄ CZĘŚCIĄ WIĘKSZEJ CAŁOŚCI, ŻE NASZ TEATR JEDNOCZY, A NIE DZIELI LUDZI.

PRZYCHODZĄ DO NAS OSOBY ZE WSZYSTKICH WARSTW SPOŁECZNYCH – OD ZWYKŁYCH „KOWALSKICH”, PO MINISTRÓW I DYREKTORÓW TEATRÓW.
OTWORZYLIŚMY NASZ TEATR NA LUDZI NIEPEŁNOSPRAWNYCH, A OD ZESZŁEGO SPEKTAKLU „MIGAMY” NASZE PRZEDSTAWIENIA DLA LUDZI NIEDOSŁYSZĄCYCH, CO STANIE SIĘ W PRZYSZŁYM SEZONIE NORMĄ.

JEDNYM SŁOWEM W NAJLEPSZYM SŁOWA ZNACZENIU SPEŁNIAMY KULTUROTWÓRCZĄ ROLĘ TELEWIZJI.

KRZEMIONKI ZACZYNAJĄ POWOLI BYĆ TYGLEM KULTURY I MAMY ZAMIAR TEN TREND KONTYNUOWAĆ.

DZIĘKUJEMY WSZYSTKIM, KTÓRZY PRZYCZYNILI SIĘ DO TEGO OGROMNEGO SUKCESU I PUBLICZNOŚCI, DZIĘKI KTÓREJ STAŁ ON SIĘ FAKTEM!

DO ZOBACZENIA WE WRZEŚNIU!!!

Grzegorz Kempinsky
Bogdan Wasztyl​


#teatrwtelewizji