ZOMBIE KULTURY

zombieGrzegorz Szczepaniak opublikował dzisiaj poniższy tekst.

 

Stwierdza on dla mnie rzecz oczywistą od dawna, że póki nie będzie (wzorem cywilizowanych państw) odpisów od podatków na kulturę, póty biznes nie będzie kultury wspomagał…

 

 

 

 

 

„Zombie kultury – felietony Grzegorza Szczepaniaka

10 czerwca 2014 o 00:39

DLACZEGO BIZNES NIE LUBI KULTURY?

   Pan minister Bogdan Zdrojewski podczas marcowego NieKongresu Animatorów Kultury mówił m.in. o tym, że statystycznie, to sponsorzy i inni darczyńcy owszem, kulturę wspierają, ale tę przez bardzo już nadęte „K”. Zanim zdążyłem wewnętrznie zaprotestować i wydobyć z siebie pomruk niezadowolenia, pan Zdrojewski uzupełnił, że te same statystyki potwierdzają, że owi różni wspierający szerokim łukiem omijają kulturę, w której „robią” animatorzy.

 

   Wciąż dzwonią w uszach mi te słowa Bogdana Zdrojewskiego (zresztą nie tylko te). I rodzą pytania: dlaczego tak się dzieje? Nie dzwonią mi odpowiedzi i bardzo się boję, że nie dlatego, że minister kultury ich nie znał. Nie brzmią, bo są one kompletnie niezgodne z filozofią kultury przedstawianą przez ministra. Tymczasem prawidłowa odpowiedź na pytanie „dlaczego” to, moim zdaniem, jeden z kluczy do kłódki z napisem „postęp”.

 

   Jeśli bowiem sponsorom i darczyńcom dać skuteczne i sprawdzone w cywilizowanych krajach narzędzie w postaci choćby odpisów podatkowych za wspieranie działalności kulturalnej, to oni to będą robić, będą wspierać. Dzisiaj tak naprawdę nie istnieją żadne zdrowe relacje animacji kultury z biznesem poza krępującym rzucaniem ochłapów po równie krępujących umizgach, żeby owe ochłapy spadły z pańskiego stołu. Jak jest gdzieś inaczej, to gratuluję, ale opinii zgeneralizowanej nie zmieniam.

 

   Przerysowane? Może trochę, ale faktem jest, że biznes nie ma żadnego interesu we wsparciu kultury w miejscu, w którym buduje się tożsamość kulturalna społeczeństwa (a nie tylko elit). Biznes nie jest bowiem od tego, żeby wspierać, tylko od tego, by „coś mieć” z podejmowanych działań. Jednym z zadań MKiDN jest więc stworzenie i uruchomienie prawnego narzędzia, które pozwoli animatorom kultury skutecznie pozyskiwać środki, a biznesowi wydawać je na kulturę tak, by widzieć w tym nie tylko mityczną „misję”, ale też przyziemny sens.”

Grzegorz Szczepaniak

link do źródła:
https://www.facebook.com/notes/mened%C5%BCerowie-kultury-stowarzyszenie-w-organizacji/zombie-kultury-felietony-grzegorza-szczepaniak/800398676637795

 

Ja chciałbym tylko dodać, że sponsorzy dlatego wspierają kulturę przez nadęte „K”, ponieważ kultura ma coś, czego same pieniądze nie zapewniają – mianowicie status.

____________________________________________________________________________________
#sponsor #kultura